Rockolekcje

Wt30062015

Back Start Programy Rockolekcje

Zmarł Chris Squire, basista grupy Yes

rock chris square

Zmarł Chris Squire, basista grupy Yes
Muzyk miał 67 lat.
Z ciężkim sercem i olbrzymim smutkiem informujemy o odejściu naszego serdecznego przyjaciela i współzałożyciela Yes, Chrisa Squire'a - czytamy na oficjalnym fanpage'u ikony rocka progresywnego Yes. Chris Squire zmarł w sobotę 27 czerwca w swoim domu w Phoenix. Muzyk występował z Yes przez cały okres kariery grupy, był współautorem lwiej części repertuaru grupy.

Artysta przegrał walkę z białaczką. Muzyk poinformował przed kilkoma tygodniami, że zmaga się z rzadką odmianą tej choroby. Chris Squire miał 67 lat.

 

Florence and The Machine

 

rock florence
Gwiazdą pop stała się w wieku zaledwie 21 lat, ale po wielkim sukcesie swoich dwóch albumów Florence nagle odkryła, że poświęcając się tylko muzyce, utraciła jednocześnie możliwość przeżywania zwykłych rzeczy. Koncerty stawały się coraz większe, włosy coraz bardziej rude, a sukces coraz bardziej spektakularny. Dlatego po powrocie z ostatniej trasy koncertowej Florence postanowiła po prostu normalnie żyć, postarać się funkcjonować poza hermetycznym światkiem, jaki znała z ciągłej trasy koncertowej. W rezultacie piosenki, które powstały, kiedy wróciła do nagrywania, są znacznie bardziej zanurzone w rzeczywistości.

„‹‹Ceremonials›› w dużej mierze koncentrowało się na tematach związanych ze śmiercią i wodą, natomiast ten album opowiada o uczeniu się jak żyć i jak kochać w realnym świecie raczej niż o uciekaniu od niego. To dosyć przerażające, bo w ten sposób za niczym się nie chowam, ale czułam, że tak ma być” – mówi o „How Big, How Blue, How Beautiful” Florence.

 

 

Na płytę składa się 11 utworów (w wersji deluxe 16), które powstały w znakomitej większości w ubiegłym roku przy współpracy z takimi muzykami jak Paul Epworth, Kid Harpoon i John Hill. Nad produkcją czuwał Markus Dravs odpowiedzialny poprzednio m.in. za płyty Arcade Fire czy Björk i brzmieniowo płyta jest zdecydowanie powrotem do żywego, miejscami nawet rockowego grania. „Marcus pracował z Björk przy „Homogenic”, która jest dla mnie bardzo ważną płytą. Czułam, że znaleźliśmy równowagę pomiędzy żywym graniem, a elektroniką łącząc te dwa światy. Chciałam stworzyć potężne brzmienie, które byłoby jednocześnie delikatne”– opowiada o współpracy z Dravsem Florence.

Album Florence and The Machine zwiastowało fantastyczne nagranie „What Kind Of Man”, ale pierwszym utworem, który powstał na płytę był tytułowy „How Big, How Blue, How Beautiful” - „Ta piosenka powstała zaraz po zakończeniu trasy. Potem przez prawie rok pogrążyłam się w swoim chaotycznym życiu, żeby na koniec do niej powrócić. Te trąbki na końcu kojarzą mi się z miłością. Jak dźwięki z sekcji dętej która nigdy nie kończy grać tylko rozmywa się w przestrzeni. Coś co chcesz z siebie wyrzucać w nieskończoność. Tak czuję muzykę i jest to najbardziej niesamowite uczucie pod słońcem”- mówi Florence.
 
Tracklista:

1. Ship To Wreck
2. What Kind Of Man
3. How Big, How Blue, How Beautiful
4. Queen Of Peace
5. Various Storms & Saints
6. Delilah
7. Long & Lost
8. Caught
9. Third Eye
10. St Jude
11. Mother
12. Hiding
13. Make Up Your Mind
14. Which Witch
15. Third Eye (demo)
16. How Big, How Blue (demo)

B.B. King nie żyje

bb kingZmarł jeden z najważniejszych muzyków w historii bluesa i rocka, B.B. King. Znakomity gitarzysta i wokalista w chwili śmierci miał 89 lat.
Na początku kwietnia informowaliśmy, że B.B. King trafił do szpitala w Los Angeles. Powodem hospitalizacji były problemy wywołane przez cukrzycę typu II, z którą muzyk zmaga się od wielu lat. Jakiś czas później opuścił szpital, ale wciąż miał problemy ze zdrowiem.
Teraz potwierdzono oficjalnie, że B.B. King nie żyje - odszedł w swoim domu w Las Vegas. Adwokat muzyka, Brent Bryson, poinformował, że bluesman zmarł we śnie. W chwili śmierci miał 89 lat.


B.B. King był nie tylko jednym z najlepszych gitarzystów wszech czasów, ale również "królem bluesa". Muzyk miał na swoim koncie ponad czterdzieści albumów studyjnych, które wydawał nieprzerwanie od 1956 roku. Ostatnim jest "One Kind Favor" z 2008 roku.
Niemalże do końca swoich dni B.B. King był aktywny zawodowo - koncertował, pojawiał się publicznie. Ostatnie lata to jednak ciągła walka z chorobą, która doprowadzała między innymi do przerywania tras koncertowych i kolejnych hospitalizacji.

Album „Big Love” Simply Red już w sprzedaży!

rock Simply Red 1Album „Big Love” Simply Red już w sprzedaży!
Koncert w Polsce w październiku
 
Pierwsza od ośmiu lat studyjna płyta brytyjskiej grupy Simply Red, zatytułowana "Big Love", właśnie ukazała się w Polsce. Piosenki zawarte na wydawnictwie dorównują poziomem utworom z czasów największych komercyjnych triumfów formacji Micka Hucknalla.

Simply Red nagrało na płytę „Big Love” tuzin nagrań. Poza Hucknallem, który wraz z Andym Wightem odpowiadał za brzmienie kompozycji, uczynili to: Ian Kirkham (saksofon), Steve Lewinson (gitara basowa), Kenji Suuki (gitara), Kevin Robinson (trąbka, flet), Dave Clayton (klawisze) oraz nowy perkusista Ronnie Roth.

rock Simply Red 2
 
Album stylistycznie nawiązuje do największych dokonań Simply Red. Jest wyjątkowy, ponieważ to pierwsza od 20 lat produkcja zespołu, na której nie znalazł się żaden cover, a wyłącznie autorskie kompozycje.
 
„Big Love” promuje piosenka „Shine On”, żywa, zmysłowa, silnie inspirowanej funkiem i soulem z lat 70. Simply Red zaprezentowali ją między innymi w popularnym na Wyspach programie Joolsa Hollanda.
 

 
Płyta „Big Love” to jeden z elementów świetowania 30-lecia istnienia Simply Red. Kolejną jest okolicznościowe tournée, które obejmie również Polskę. Zespół pojawi się u nas 24 października 2015 roku i wystąpi na warszawskim Torwarze.
 
Tracklista płyty „Big Love”:
 
1. Shine On
2. Daydreaming
3. Big Love
4. The Ghost Of Love
5. Dad
6. Love Wonders
7. Love Gave Me More
8. Tight Tones
9. WORU
10. Coming Home
11. The Old Man And The Beer
12. Each Day

EDITORS NOWY KLIP

rock editorsEDITORS
NOWY KLIP
 

Zespół  EDITORS niedawno ujawnił pierwszy zwiastun nadchodzącego albumu. Utwór „No Harm” spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony fanów, którzy z niecierpliwością czekają na nowy krążek. Do kompozycji został nakręcony czarno-biały teledysk.

 
Za realizację klipu odpowiedzialny jest urodzony w Iranie, a mieszkający w Holandii Rahi Rezvani.
 
„Rahi rozumie czym jest zespół Editors. Dzielimy miłość do pewnej estetyki, której odzwierciedleniem jest nasza muzyka. To co dla nas najbardziej się liczy to element zaskoczenia. Fascynuje nas współpraca z Rahim, budowanie z nim relacji i obserwowanie dokąd nas to zaprowadzi” – mówi lider zespołu Tom Smith.
 
Rahi został zmuszony do opuszczenia rodzinnego kraju w 1999 r. z powodu sfotografowania czegoś czego nie powinien był fotografować. Zbudował swoją reputację jako znaczący artysta, zamieniając trudne doświadczenia w uderzającą oraz ostrą ekspresyjność swoich projektów.
 
„Jestem czarno-białą osobą. Nie boję się dzielić świata na dobry i zły. Z moją przeszłością nie ma czasu myśleć o odcieniach szarości” – mówi Rahi Rezvani.

Partner telewizyjny


RDNTv