
Problemy sadowników coraz większe! Mimo, że zbiory będą obfite, właściciele sadów na Sądecczyźnie zapowiadają, że niektórych owoców nie będą zbierać w ogóle. Wszystko dlatego, że ceny w skupie są za niskie - zwłaszcza jeżeli chodzi o jabłka przemysłowe. Mówi Franciszek Młynarczyk wójt gminy Łącko:
Inny problem mają natomiast sadownicy z Łososiny Dolnej. Tam tegoroczne zbiory zniszczyły wichury i ulewne deszcze. Mówi Stanisław Golonka wójt gminy Łososina Dolna:
Sadownicy z Łącka i Łososiny Dolnej zamierzają przeczekać trudny czas, przechowując owoce konsumpcyjne w chłodniach do przyszłego roku. Natomiast tzw. owoce przemysłowe prawdopodobnie pozostaną na drzewach.
(kp)