Wszyscy tarnowscy sędziowie wyłączyli się ze sprawy Iwony Cygan

04.12.2017

Jak wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, powodem są powiązania jednego z oskarżonych policjantów z sędziami.

Chodzi o Macieja C.,  policjanta ze Szczucina. –  Jest to osoba powiązana rodzinnie z jednym z sędziów Sądu Okręgowego i z jednym z sędziów Sądu Rejonowego w Tarnowie. W naszej ocenie okoliczność ta w sposób oczywisty mogłaby wywołać wątpliwości co do bezstronności tutejszego sądu w rozpoznaniu sprawy. My po prostu nie wyobrażamy sobie takiej sytuacji, żeby ta sprawa mogła być rozpoznawana w naszym sądzie – mówi Tomasz Kozioł.

Jutro oświadczenie o wyłączeniu się tarnowskich sędziów oraz akta trafią do Sądu Apelacyjnego w Krakowie i to on zdecyduje o tym,  który sąd poprowadzi tę sprawę.

Akt oskarżenia wpłynął do Tarnowa przeciw w sumie 17 osobom. Paweł K. i jego ojciec – Józef K. są oskarżeni o udział w zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem. Pozostali to najbliższa koleżanka Iwony – Renata G.- D. oraz policjanci i byli już funkcjonariusze ze Szczucina oraz Dąbrowy Tarnowskiej, którzy utrudniali postępowanie czy mieli udział w zaginięciu dowodów oraz spowodowali, że sprawcy nie zostali wykryci przez kilkanaście lat.

Jak mówi ojciec zamordowanej Iwony, Mieczysław Cygan, sprawdziło się wszystko, o czym bali się przez lata mówić ludzie zastraszani także przez miejscowych policjantów. – To było wszystko zaplanowane. Sprawa miała nigdy nie wyjść i wszystkie te osoby zamieszane w to zabójstwo były pewne, że nie wyjdzie. Zastraszali ludzi. Jeden z mieszkańców mówił, że był na posterunku i rozmawiał wtedy z komendantem, powiedział, kto to zrobił, ale w ogóle to nie zostało zaprotokołowane. Wszystko, co mówił się sprawdziło. Czy wyroki będą sprawiedliwe? Ja chciałbym, żeby to wszystko było nieprawdą i chcę tylko, żeby to był sen i by dziecko wróciło – mówi pan Mieczysław.

Zakończenia sprawy i ukarania sprawców nie mogą doczekać się mieszkańcy Szczucina. – Tyle lat, mimo że od początku policjanci wiedzieli, kto to zrobił. Niespotykane, jak mogło się coś takiego ukryć przez tyle czasu? Za długo – komentują mieszkańcy.

Dodajmy, że rodzina Iwony Cygan na portalu społecznościowym opublikowała oświadczenie, w którym informuje, że nie ufa tarnowskiemu sądowi i nie zgadza się, by prowadził tę sprawę. Czytamy: „Nasze prośby o wyłączenie się sądu zostały przez niego odrzucone w związku z tym zapowiadamy, że podjęliśmy wspólnie decyzję, że nie weźmiemy udziału w sprawie. Z udziału wycofujemy również naszego pełnomocnika”.

Sędzia Tomasz Kozioł przekonuje, że rodzina zamordowanej Iwony nie złożyła żadnego oficjalnego wniosku o wyłączenie się tarnowskiego sądu z orzekania. Jedynie prokurator przy skierowaniu aktu oskarżenia prosił o rozważenie  wystąpienie do Sądu Najwyższego o przeniesienie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Do zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Ciało znalazł następnego dnia przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy rolnik. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona.

Posłuchaj:
Tomasz Kozioł
Mieczysław Cygan
Mieszkańcy
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za Słowo (M) - Wiesław Krajewski
play
Słowo za Słowo (M) - Dawid Chrobak
play
Słowo za słowo (NS) - Jacek Lelek
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30