Bezdomni w czasach epidemii

25.03.2020

W czasie pandemii społeczeństwo przechodzi wiele trudności. Jedną z grup najbardziej narażonych na zakażenie są bezdomni. Wsparcia potrzebują też organizacje, które pomagają takim osobom. 

Jak oceniają eksperci nie dość, że bezdomni muszą chronić się przez zarażeniem to jeszcze borykają się z głodem. Ludzie bezdomni w normalnych okolicznościach otrzymują pomoc z wielu źródeł, czy to w postaci ciepłych posiłków czy ubrania, a nawet pomocy finansowej. Teraz praktycznie wszystkie miejsca gdzie bezdomni mogli otrzymać pomoc są zamknięte.

Organizacje w tej chwili żebrzą o żywność bo supermarkety, które do tej pory dawały nam nadwyżkę same w tej chwili tych nadwyżek praktycznie nie mają– mówi siostra Małgorzata z Fundacji Domu Chleb Życia

W samym Nowym Sączu jest sporo osób, które nie mają się gdzie podziać, część z nich przebywa w Domu Brata Alberta. Mieszkańcy schroniska stosują się do obowiązujących zasad związanych z epidemią i nie opuszczają schroniska, jednak personel obawia się bo nikt nie przychodzi do nich z pomocą.

Przy Schronisku już od lat działa też sklep z antykami, z którego dochód trafia na utrzymanie domu. Chociaż sklep jest otwarty znacznie mniej sądeczan do niego przychodzi – mówi kierownik schroniska dla bezdomnych Leszek Lizoń

– Jeszcze działa ale też ludzi malutko przychodzi, nie wiem co będziemy robić bo to jest istotny element naszej działalności, no ale tu mamy kłopoty takie jak wszyscy.

Dodatkowo Leszek Lizoń dodaje, że mieszkańcy Domu Brata Alberta są w grupie ryzyka i mimo zaostrzeń brakuje środków dezynfekcyjnych i maseczek.

W Nowym Sączu sporo bezdomnych na co dzień korzystało też z Kuchni Caritas, która działa przy sądeckiej Bazylice. Przez cały tydzień mogli oni liczyć na ciepły posiłek. Od kilku dni sytuacja jest jednak inna…

– My jako parafialny odziała Caritas z zachowaniem pewnych środków ostrożności, ze względu też na pracowników naszej kuchni musieliśmy ograniczyć działalność tej kuchni dla potrzebujących i bezdomnych do wydawania suchego prowiantu – wyjaśnia ks. Marcin Mastalski, opiekun diecezjalnego oddziału Caritas w Nowym Sączu.

Teraz kiedy znaczna część firm jest zamknięta, do Caritasu nie trafia takie samo wsparcie. Sklepy, które wcześniej mogły kierować tutaj część nadwyżki, teraz jej nie mają bo mieszkańcy hurtowo wykupują produkty z długim terminem ważności.

Warto się zaangażować w taką pomoc. My przyjmujemy do naszego punktu Caritas produkty sypkie: makaron, konserwy, mąkę, cukier. Gdyby ktoś miał taką możliwość, potrzebę serca i solidarności, żeby w taki sposób się zaangażować wesprzeć nas w tych działaniach, które w takiej sytuacji podejmujemy, zapraszamy.

Produkty spożywcze i sanitarne, a także każdą inną formę pomocy można przekazać w kancelarii przy Bazylice Przemienienia Pańskiego w Nowym Sączu. Wsparcie można przekazać też do Domu Brata Alberta.

Posłuchaj:
Karolina Średnicka, fot. zdjęcie ilustracyjne/archiwum
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo - Roman Łucarz
play
Słowo za słowo - Barbara Nowak
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN