Brakuje lekarzy w tarnowskim pogotowiu

30.03.2018

Ci, którzy są, muszą brać więcej dyżurów. Kazimiera Kunecka, szefowa placówki przyznaje, że ta boryka się z obsadą karetek. Od zaraz przydałoby się nawet 4-ech medyków.

– Borykamy się z zabezpieczeniem lekarzy, jakkolwiek nie zdarzyło się, żeby na dyżurze w karetce nie było medyka. Niemniej musimy podejmować intensywne starania, żeby było pełne zabezpieczenie. Radzimy sobie w ten sposób, że lekarze biorą po prostu więcej dyżurów – tłumaczy Kazimiera Kunecka.

Powodem kłopotów z obsadzeniem dyżurów jest między innymi zmiana przepisów dotycząca wymagań dla lekarzy pracujących w systemie ratownictwa. – Wykluczyła ona wielu lekarzy z dyżurów – dodaje. – Mogli jeździć lekarze ze specjalizacją np. z kardiologii, którzy mieli 3 tys. godzin pracy w SOR-ze, izbie przyjęć czy na anestezjologii. Od stycznia już nie mogą i stąd nam trochę lekarzy ubyło – mówi dyrektor tarnowskiego pogotowia

Dodajmy, że rok 2017 zakończył się dla tarnowskiego Pogotowia na plusie z blisko milionem zł.

Posłuchaj:
Kazimiera Kunecka
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Przegląd prasy katolickiej - Dorota Kunc, ks. Piotr Adamczyk
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30