Były obietnice, a są problemy – będą kolejne opóźnienia z linią Podłęże-Piekiełko

09.11.2018

Mieszkańcy całej Sądecczyzny marzą o szybkim połączeniu ze stolicą Małopolski. Od kilkudziesięciu lat mówi się o przebudowie linii Podłęże – Piekiełko. Dzięki niej podróż do Krakowa zajęłaby mniej niż godzinę. Jak na razie mamy plany i obietnicę, jednak po raz kolejny pojawiły problemy.

Krajowa Izba Odwoławcza po raz drugi unieważniła wybór najkorzystniejszej oferty w przetargu na dokumentację techniczną dla inwestycji. Wszystko przez odwołanie jednej z firm. – Polskie Linie Kolejowe mają przekazać wykonawcom uzasadnienie dokonanej oceny w kryterium kluczowych elementów kontraktu –  tłumaczy Dorota Szalacha, rzecznik prasowy PKP.SA.

Odwołanie może wynikać z faktu, że Polskie Linie Kolejowe wybrały droższą ofertę francuskiej firmy, która za przygotowane dokumentacji zażyczyła sobie ponad 220 milionów złotych. Polacy proponowali 208 milionów. Jednak PKP zapewnia, że opóźnień nie będzie. – Planujemy ogłosić wybór najkorzystniejszej oferty do końca tego miesiąca. Procedura przetargowa cały czas trwa. Po jej zakończeniu podpiszemy z wykonawcą umowę na wykonanie pierwszego etapu inwestycji – dodaje Dorota Szalacha.

Etap drugi, zaplanowano na lata 2020-2024, obejmuje modernizację liczącej 75 kilometrów linii między Chabówką, a Nowym Sączem. Trasa pozwoli pociągom jechać z prędkością 120 kilometrów na godzinę.

Ostatni etap inwestycji, który ma być realizowany 2027 roku, to budowa nowej linii liczącej 58 kilometrów, łączącej Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną, na której pociągi pojadą 160 kilometrów na godzinę.

Posłuchaj:
Dorota Szalacha
Jakub Pędzich
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy