Coraz większym zainteresowaniem cieszy się postać pioniera polskiego lotnictwa z Odporyszowa

14.08.2019

Po informacjach o powstającym we współpracy z RDN filmie o Janie Wnęku, zarówno parafię w tej miejscowości na Powiślu oraz inne miejsca z nim związane, odwiedza sporo osób. 

Potwierdza to także Maria Wnęk, której mąż był dalekim krewnym słynnego cieśli latającego z wieży kościoła w Odporyszowie.

Starsza mieszkanka Żdżar na co dzień opiekuje się pamiątkowym krzyżem ustawionym w miejscu urodzenia Jana Wnęka.

Jej zdaniem, wokół śmierci pioniera awiacji jest wiele tajemnic. Miejscowi nie wykluczają, że podczas ostatniego lotu ktoś rzeźbiarzowi zaszkodził.

– Miejscowi mówią, że ktoś mu zaszkodził, spadł i zabił się. Przed wcześniejszymi lotami wszystko miał sprawdzone i było dobrze. A potem nagle spadł. Miejsce, gdzie się urodził odwiedza sporo osób. Pytają o niego. To taka nasza daleka, daleka rodzina.

Jan Wnęk zmarł miesiąc po ostatnim skoku z wieży kościoła w Odporyszowie.

Ekipa filmowa studia.pl i RDN odwiedziła to miejsce. Z kamerami wspięła się na samą górę.

Efekty będzie można zobaczyć już niebawem. Premiera filmu o Ikarze znad Dunajca – jesienią.

A tymczasem trwa ustalanie czy w zagadkowym grobie znalezionym przypadkowo na terenie cmentarza parafialnego w Odporyszowie spoczywa wynalazca sprzed 150 lat.

Dotychczas miejsce jego pochówku było nieznane.

Posłuchaj:
Maria Wnęk
Dorota Kunc
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy