Crossowcy rozjeżdżają lasy i prywatne pola

14.11.2019

Niszczą ściółkę leśną i płoszą zwierzęta. Motocrossowcy niemal bezkarnie rozjeżdżają tuchowskie lasy i pola uprawne. 

Mieszkańcy mówią, że to już prawdziwa plaga. Wiele razy zgłaszali sprawę straży leśnej.

– U mnie po lasach jeżdżą tak, że psy szczekają. – Oni może i mogą jeździć, ale nie po lesie. Nie w takim miejscu, że ktoś płaci za to podatki. To są prywatne własności. Niech sobie jeżdżą po swoich polach. Często ich widzę u mnie w lesie. – Może i są tego minusy, ale przynajmniej coś robią, mają pasje.

Michał Jakubowski ze Straży Leśnej Nadleśnictwa w Gromniku przyznaje, że nie jest to łatwa sprawa.

– Sprawa jest nam znana. Prowadzimy czynności, aby ustalić osoby, które bezprawnie korzystają z lasów. Jest to utrudnione, ponieważ nasze działania mogą się ograniczać tylko do lasów państwowych. Współpracujemy z policją. Sprzyja im to, że poruszają się na pojazdach, które są przystosowane do poruszania się po trudnym terenie. Jeżdżą bezmyślnie i z dużą prędkością, co też utrudnia w ich ujęciu.

Strażnicy leśni proszą również, aby świadkowie takich sytuacji robili zdjęcia lub nagrywali wideo i wysyłali je do nadleśnictwa. Pomoże to ująć sprawców zniszczeń i zakłócania spokoju.

Policja przestrzega, że wjazd crossem lub quadem do lasu i na szlaki turystyczne może skończyć się karą nawet 5 tysięcy złotych!

Więcej w Pulsie Regionu.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Michał Jakubowski
Katarzyna Antosz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Siadek, Renata Sobkowiak-Zabawa, ks. Marcin Gryzło
play
Słowo za Słowo (NS)- Artur Bochenek
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30