Czwarty stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach. Jest niebezpiecznie!

04.01.2019

Wyjście w góry wiąże się z dużym ryzykiem – ostrzegają ratownicy. W Tatrach obowiązuje 4. stopień zagrożenia lawinowego. Najlepiej nie wychodzić w góry.

Sytuacja w Tatrach jest nieciekawa. Szlak i droga na Morskie Oko są zamknięte. Turyści, którzy wcześniej dotarli do kilku tatrzańskich schronisk, musieli w nich zostać, bo powrót na dół jest niemal niemożliwy, a na pewno śmiertelnie niebezpieczny. Było tak między innymi w przypadku Morskiego Oka, ale też Doliny Pięciu Stawów. Stamtąd 23 osoby zostały dziś ewakuowane śmigłowcem.

Czwarty stopień zagrożenia lawinowego oznacza, że możliwe jest samorzutne schodzenie licznych średnich, a również dużych lawin.

Idealnie nie jest także w Beskidzie Sądeckim. – Szlaki nie są przetarte. Są zawiane i zaśnieżone, więc odradzamy korzystania z nich. Miejscami pokrywa śnieżna przekracza 2 metry. Czas przejścia na poszczególnych trasach może się wydłużyć się o kilka lub nawet kilkanaście godzin – tłumaczy Grzegorz Sus, ratownik krynickiej grupy GOPR.

Potwierdzeniem tego są słowa Adama Sylki, kierownika schroniska na Hali Łabowskiej. – Odradzam wyjścia na szlak. U nas jest około 1 metra pokrywy śnieżnej, a zaspy sięgają nawet dwóch metrów.

Trudne warunki są też w Gorcach. Na Turbaczu jest około 130 cm śniegu, większość szlaków jest kompletnie zasypanych. Jeśli już wybierzecie się w góry to koniecznie z nartami skiturowymi lub rakietami śnieżnymi.

A jeśli nie chcecie ryzykować, wybierzcie się na narty. Beskid Sądecki, już nie wspominając o Podhalu, ma bogatą ofertę ośrodków narciarskich. Na szlakach są duże problemy, ale pod wyciągi dotrzecie bez problemów.

ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy