Dużo lisów w Tarnowie i regionie

23.07.2020

Pojawiają się w mieście zwłaszcza przy śmietnikach.

W rejonie centrum najwięcej można ich spotkać w sąsiedztwie ulicy Krakowskiej, Zakładów Mechanicznych czy na terenach wokół alei Jana Pawła II – mówi powiatowy lekarz weterynarii w Tarnowie, Paweł Wałaszek.

– Tarnów to miejsce bardzo spokojne, wokół miasta rozciąga się wiele nieużytków i te zwierzęta zbliżają się coraz bardziej do nas. Nie boją się ludzi, obyły się już z widokiem człowieka. Chodzą do miejsc, gdzie mieszkańcy wyrzucają odpadki.

Jeszcze więcej lisów pojawia się w podtarnowskich gospodarstwach. Gospodarze mówią, że nierzadko kradną im też drób.

– Nam gęś potrafiły zabrać z gniazda, podchodzą pod siatkę domu, podkopują. Najwięcej widać ich wcześnie rano. Wejdą nawet do kurnika, jak nie jest zamknięte i wyciągną kurę. Jak się jedzie do miasta rano, to chodzą jak psy, patrzą, żeby coś im dać. Są bezczelne i podchodzą, nikogo się nie boją.

Powiatowy lekarz weterynarii apeluje, by nie dokarmiać lisów ani nie nawiązywać z nimi żadnego kontaktu.

– Teraz jest okres, kiedy lisy wyprowadziły też młode, stąd ich liczba na pewno wzrosła i będzie je widać w różnych miejscach coraz więcej. To jest dzikie zwierzę, dlatego nie podchodzimy, nie głaskamy, nie dokarmiamy, nie nawiązujemy kontaktu. Pogryzienie jest bardzo uciążliwe i wymaga kontroli lekarza, a jeśli zwierzę ucieknie, to nie ma możliwości przeprowadzić jego obserwacji, dlatego może być zagrożenie z wykonaniem szczepienia przeciw wściekliźnie.

W ostatnich latach nie stwierdzono przypadku wścieklizny wśród lisów w regionie tarnowskim.

Posłuchaj:
Paweł Wałaszek
Mieszkańcy
Paweł Wałaszek
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Czech
play
Słowo za słowo(NS) - Wiesław Pióro
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN