Dworce w rękach samorządów. Czy jest lepiej?

02.05.2018

NIK skontrolowała dworce, które kupiły bądź nieodpłatnie przejęły w ostatnich latach samorządy od PKP. Do 2016 roku przejęły w sumie 200 obiektów w kraju, z prawie 400, których kolej chciała się pozbyć.

Większość była w złym stanie technicznym. Kontrola Izby wykazała, że samorządom nie udało się do tej pory uporać z remontami wszystkich  obiektów i zagospodarować je zgodnie z warunkami umów.

Jak czytamy w raporcie, „dotychczasowe działania samorządów nie wskazują, aby ten cel w niedalekiej przyszłości miał być osiągnięty”. My pytamy podróżnych o to jak oceniają zmiany na dworcach w regionie.

Zdecydowanie jest już bardziej ludzko, ale nie wszędzie, na północy Polski jest o wiele gorzej.  Jest nowocześniej, pojawiło się też dużo automatów biletowych. Higieniczniej i można normalnie poczekać, skorzystać z toalety. Dworce uległy znaczącej poprawie, łatwiej dla niepełnosprawnych, łatwiejsze dojście do peronów, lepsze toalety – mówią zapytani przez nas podróżni.

Co doskwiera jeszcze podróżnym na polskich dworcach? – Przede wszystkim zapowiedzi są kiepsko słyszalne, trudno je zrozumieć i toalety jeszcze w niektórych miejscowościach są straszne. Są jeszcze dworce zapuszczone, ale to szybko ulega poprawie – komentują.

W czasie kontroli NIK okazało się też, że stan techniczny trzech obiektów stwarzał bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia.

Tymczasem w Mościcach dworzec wciąż straszy. To jeden z tych, których PKP od lat nie udaje się sprzedać. Miasto chce  nieodpłatnie przejąć obiekt, lecz kolej odmawia.

Posłuchaj:
Podróżni
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Andrzej Mróz
play
Słowo za Słowo (NS)- Maciej Onasz
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN