Dzikie wysypiska śmieci coraz częściej pojawiają się na terenie Sądecczyzny

22.05.2020

Włodarze gmin i leśnicy zgodnie twierdzą, że bardzo często trafiają się śmiałkowie, którzy wyrzucają odpady na terenach leśnych czy łąkach. Czasami dzikie wysypiska zdarzają się też w miastach.

Włodarze miast i miejscowości w regionie walczą z dzikimi wysypiskami. Jedni kupują kamery, by złapać winnego inni apelują na stronach urzędu, by nie wyrzucać śmieci. Tak zadziałała gmina Korzenna, gdzie w ostatnim czasie doszło do kilku takich incydentów. Ostatni miał miejsce kilka dni temu w Mogilnie przy drodze Mogilno-Posadowa-Korzenna, mieszkańcy gminy zaalarmowali, że ktoś pozostawił śmieci.

Jak tłumaczy wójt Leszek Skowron często zdarza się, że śmieci wyrzucane są nawet na prywatnych posesjach, czy przy głównych ulicach.

– Zdarza się, że pojawiają się śmieci w takich miejscach i w takim czasie, w którym nie powinny być. Wydaje mi się, że to są osoby spoza gminy bo trudno mi uwierzyć żeby ktoś zrobił tak złośliwie, że płacąc za śmieci, które odbieramy w zasadzie spod bramy żeby ktoś wywoził je do lasu, bo to są typowo komunalne śmieci, chociaż zdarzały się i również że były to odpady budowlane.

Wójt apeluje, by mieszkańcy byli czujni i by kontaktowali się z gminą lub policją gdy zauważają takie incydenty. To może ułatwić ukaranie winowajcy.

Także gmina Piwniczna Zdrój boryka się z dzikimi wysypiskami śmieci, tutaj najczęściej zdarzają się takie incydenty na szlakach i w lasach. Z tego powodu Dariusz Chorużyk burmistrz Piwnicznej zakupił kamery przenośne, by kontrolować sytuacje i wyciągać konsekwencje od potencjalnych „śmieciarzy”.

– Nie czekając na stosowne uchwały chcemy zamontować i zaczynamy to czynić kamery w niektórych miejscach, kamery są niewidoczne i mają za zadanie rejestrowanie takich dzikich wysypisk na terenie naszej gminy.

Kary za zaśmiecanie mienia publicznego,mogą być bardzo dotkliwe. Jak tłumaczy Ryszard Wasiluk komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu mandat może opiewać na kwotę od 500 do nawet 5 tysięcy złotych.

– Prowadzimy postępowanie w kierunku natychmiastowego usunięcia tego, co zostało wyrzucone i jeżeli to zostanie zrobione, to kończy się na upomnieniu. Natomiast jeżeli jest inna sytuacja to bezwzględnie nakładamy mandat karny i tu wysokość jest do 500 złotych. Ale jeśli sytuacja się powtarza to kierujemy sprawę do sądu i tam sprawa kończy się na poziomie 5 tysięcy.

Jak dodaje komendant w przypadku śmieci wielkogabarytowych, w Nowym Sączu są dwa miejsca gdzie można bezpłatnie przywieść niepotrzebne rzeczy. Należy tylko napisać oświadczenie dotyczące miejsca zamieszkania, dlatego, że te punkty są dostępne bezpłatnie tylko dla mieszkańców miasta.

Dodatkowo jak zauważa Wojciech Kurzeja, zastępca nadleśniczego z Nadleśnictwa w Nawojowej, coraz częściej dzikie wysypiska tworzone są w lasach czy na polnych drogach.

– Oczywiście zauważamy śmieci, procedery te są w miarę możliwości rozpoznawane i wykrywanie sprawców jest dość szybkie i sprawne ze względu na montowanie foto pułapek i kamer, którymi nadleśnictwo dysponuje ostatnio taką akcję przeprowadziliśmy w Boguszy, zostało wywalonych kilkanaście worków śmieci i oczywiście sprawcę udało się złapać i ukarać mandatem w wysokości 1000 złotych.

Każda gmina powinna zapewnić mieszkańcom miejsce, gdzie mogą zawozić wielkogabarytowe śmieci za darmo wystarczy tylko skontaktować się z urzędem gminy.

Posłuchaj:
Leszek Skowron
Dariusz Chorużyk
Ryszard Wasiluk
Wojciech Kurzeja
Karolina Średnicka
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Sorys
play
Słowo za słowo(NS)-Czesława Siuta
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN