Dyrektor sądeckiego szpitala odszedł nagle i za szybko – wspominamy Artura Puszko

07.02.2018

Wciąż trudno w to uwierzyć. Nie żyje Artur Puszko. Zmarł w piątek w wieku 59 lat. W środę (07.02) został pochowany w swojej rodzinnej Dębicy, na cmentarzu komunalnym przy ul. Cmentarnej.

Każdy z nas wie, że kiedyś umrze, ale mimo to śmierć zazwyczaj przychodzi niespodziewanie. Dla wielu Sądeczan szokującą informacją była ta o śmierci Artura Puszko, wieloletniego dyrektora sądeckiego szpitala. Zmarł nagle w piątek, drugiego lutego. Miał 59 lat.

Wciąż jesteśmy w dużym szoku – mówi Robert Bakalarz lekarz kierujący Oddziałem Onkologii Klinicznej w sądeckim szpitalu. – W piątek dyrektor był pogodny, radosny. Rozmawialiśmy jeszcze o 17.00. Pół godziny później dzwonił do pana marszałka i umawiał się na spotkanie, a niedługo po tym już prawdopodobnie nie żył. O śmierci szefa dowiedziałem się w sobotę rano – dodał.

Za szybko, nie tak miało być. Pozostają już tylko wspomnienia. Józef Zygmunt, dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego podkreśla, że Artur Puszko szanował ludzi. – Zawsze był otwarty na rozmowę, z szacunkiem odnosił się do każdego. Ceniło go środowisko lekarzy i pielęgniarek, personel. Wszystkich traktował równo.

Bardzo dobre wspomnienia ma również dyrektor krynickiego szpitala. – Zawsze był pomocny. Nie raz konsultowałem się z Arturem Puszko, który jako starszy kolega służył radą i pomocą. Wspierał w trudnych momentach. Nigdy bym nie pomyślał, że dziś przyjdzie mi się z Arturem pożegnać – zaznacza Sławomir Kmak.

Jak podkreśla Robert Bakalarz, który właśnie za namową dyrektora przyjechał do Nowego Sącza, by pracować w tutejszym szpitalu, Artur Puszko był wizjonerem. – Chciał, by nasz ośrodek mógł porównywać się z najlepszymi. Można powiedzieć, że sądecka onkologia jest dzieckiem dyrektora, z którego może być dumny. Wszystkie rzeczy związane z reorganizacją szpitala mu wyszły – podkreślił onkolog.

Wspólnym mianownikiem wypowiedzi naszych rozmówców były opinie, że dyrektor sądeckiego szpitala był po prostu dobrym człowiekiem.

Również nasze wspomnienia z wielu spotkań na dziennikarskiej drodze, pozostaną jak najbardziej pozytywne. Artur Puszko chętnie udzielał nam wypowiedzi, komentarzy i zawsze przyjmował z ogromna serdecznością. Niech spoczywa w pokoju.

Posłuchaj:
Relacja
Krzysztof Niedzielan
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Mariusz Szewczyk, Maciej Małozięć
play
Słowo za słowo (M) - Grzegorz Kozioł
play
Słowo za Słowo (NS)- Antoni Koszyk
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN