Czy w Piwnicznej nie chcą pomagać niepełnosprawnym? – interwencja RDN

13.02.2018

Chcą pomagać niepełnosprawnym i przewlekle chorym, ale nie mają do tego warunków. Wolontariusze zrzeszeni w stowarzyszeniu działającym na rzecz takich osób z Piwnicznej, od kilku lat próbują przystosować budynek w Kosarzyskach do potrzeb swoich podopiecznych.

Pieniądze na remont dawnego ośrodka kolonijnego pochodzą głównie z kieszeni ludzi dobrej woli, wspierających organizację oraz od członków stowarzyszenia. Potrzeby są jednak znacznie większe, a jak przekonują członkowie stowarzyszenia, samorząd pomaga im tylko w małym stopniu. Dlatego też radio RDN Nowy Sącz interweniowało w tej sprawie.

Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Przewlekle Chorych i Dzieci z Niepełnosprawnością w Piwnicznej Zdroju, od lat nie może znaleźć sobie stałego miejsca. Na co dzień zajęcia dla dzieci o różnym stopniu niepełnosprawności odbywają się w miejscach udostępnianych organizacji bezpłatnie – w sali katechetycznej lub w domu kultury. – To oznacza jednak ciągłą tułaczkę – podkreśla Maria Kulig, prezes stowarzyszenia. – W zasadzie my żyjemy na walizkach. Dodatkowo praca w stowarzyszeniu jest oparta na wolontariacie. Nawet nie mamy miejsca, w którym moglibyśmy trzymać swoje pomoce dydaktyczne czy biurowe – dodaje.

W Kosarzyskach już od kilku lat trwa remont dawnego ośrodka kolonijnego, znajdującego się przy tutejszej szkole. Pieniądze na inwestycje wolontariusze zdobywają podczas corocznego balu charytatywnego, ale sami też sięgają do swoich kieszeni. Prace wspomagane są też przez rodziny osób chorych i niepełnosprawnych. Stowarzyszenie twierdzi, że najmniej w pomoc zaangażowana jest gmina. Innego zdania jest burmistrz Zbigniew Janeczek. – Przekazałem stowarzyszeniu nawet 70 kubików drewna na wykończenie więźby dachowej. My oddaliśmy im też cały budynek w Kosarzyskach – przypomina.

Dodatkowo gmina Piwniczna udzieliła stowarzyszeniu bezzwrotnej pożyczki na remont budynku (35 tysięcy złotych), a na co dzień udostępnia bezpłatnie sale w domu kultury. – Na więcej miasta nie stać – przekonuje burmistrz.

Pieniądze mogą znaleźć się w PFRON-ie. O fundusze jest tu trochę łatwiej, chociaż nie ma gwarancji, że złożone projekty przejdą. – U nas w Krakowie odbywają się konsultacje dotyczące programu wyrównywania różnic – wyjaśnia Marta Mordarska, dyrektor krakowskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. – Stowarzyszenie będzie składało do nas wnioski, dotyczące też likwidacji barier i na to żeby można było ukończyć tą inwestycje stowarzyszenia.

Do zakończenia prac w części budynku potrzebny jest około milion złotych. To pozwoliłoby nie tylko na stworzenie sal dydaktycznych, ale też miejsca do prowadzenia rehabilitacji czy zajęcia gimnastycznych. Stowarzyszenie chce stworzyć  w Kosarzyskach świetlicę dzienną dla około 30 osób, ale największym marzeniem jest możliwość przystosowania budynku w taki sposób, żeby całodobowo mogłi tam przebywać dorośli podopieczni, którzy np. nie mogą korzystać z pomocy rodziny. Na początek byłoby to 15  miejsc opieki.

Pieniądze z PFRON-u mogą trafić do stowarzyszenia najwcześniej w przyszłym roku.

Posłuchaj:
Posłuchaj relacji
Maria Mółka
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy