Gmina Tarnów protestuje przeciwko planom oszczędności w komunikacji miejskiej [WIDEO]

11.01.2019

Wójt Grzegorz Kozioł w programie Słowo za słowo nazwał je cięciami, które uderzą w mieszkańców.

Chce rozmawiać z prezydentem i negocjować zwłaszcza w sprawie częstotliwości kursów i miejsc przystankowych.

W przeciwnym wypadku nie wyklucza nawet rezygnacji z usług miejskiego przewoźnika.

Zwłaszcza, że, jak twierdzi, podwyżka dla gminy za tzw. wozokilometr, jest drastyczna.  – Jeszcze w tamtym roku płaciliśmy za wozokilometr około 4 złotych, a teraz jest propozycja, by płacić 7 złotych i 50 groszy. W tamtym roku dopłacaliśmy 2 miliony, 400 tysięcy złotych, a teraz koszty mają wzrosnąć do 3 milionów 200 tysięcy. Rada Gminy teraz to przyjęła, lecz to już dość.

Grzegorz Kozioł nie wyklucza komunikacyjnego odcięcia się od miasta i powołuje na przykład Chełmca koło Nowego Sącza, którego wójt poszedł tą drogą. – Jeżeli mamy teraz płacić po 7 złotych i 50 groszy to możemy wynająć autobus za 4 złote.

Szef gminnego samorządu nie zgadza się, by skrócone zostały trasy autobusów miejskich i np. zamiast pod dawną Kapłanówkę, dowoziły mieszkańców jedynie do ul. Szkotnik.

Jego zdaniem kłopot będą mieli także m.in. mieszkańcy Woli Rzędzińskiej, którzy, zgodnie z nowym planem, nie dojadą już pod Zakłady Mechaniczne.

Konsultacje w sprawie reorganizacji kursów potrwają do 15 stycznia.

Zobacz także:

Posłuchaj:
Grzegorza Kozioła
Dorota Kunc
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy