Huczne bale sprzed stu lat w Tarnowie – czy dziś umiemy się tak bawić?

03.03.2019

Zdaniem historyka i gawędziarza Antoniego Sypka, różnica polega na tym, że w XIX wiecznym Tarnowie na karnawał czekało się cały rok i bawili się tylko nieliczni, a dziś może świętować każdy.

Także Ostatki obchodzili tylko niektórzy.

Największy bal, który inaugurował karnawał odbywał się w Sylwestra w tarnowskiej Sali Lustrzanej.

Tu przybywała elita – adwokaci, lekarze, kupcy i politycy. W pierwszej parze szedł burmistrz Tarnowa, w kolejnej – duchowny, nierzadko proboszcz parafii katedralnej.

Tarnów był przecież nielicznie zamieszkały. W 1900 roku było zaledwie 10 tysięcy mieszkańców, a w Sali Lustrzanej mogło się bawić pięćset osób. Tam dostęp miała tylko elita, nie mógł wejść np. chłop ze Strusiny czy z Grabówki.

A stroje były prosto z ówczesnej stolicy mody – z Wiednia.

Docierali tam najbogatsi mieszkańcy dzięki uruchomionej linii kolejowej lub kupowali je u modniarki przy Placu Kazimierza.

W karnawale w Tarnowie sprzed stu lat, poza ścisłym centrum np. w gospodach, pozostali organizowali swoje bale. Były np. spotkania przy muzyce dla rzemieślników czy nauczycieli. Odbywały się także bale starokawalerskie i staropanieńskie, gdzie poznawali się wzajemnie.

Warto dodać, że w XIX wieku starym kawalerem nazywano 40-letniego mężczyznę i 25-letnią kobietę.

Posłuchaj:
Cała rozmowa
Dorota Kunc
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Rafał Stec
play
Słowo za słowo (M) - Paweł Klimek
play
Słowo za słowo (NS) - Piotr Ryba
play
Rozmowa dnia (NS) - Andrzej Gut Mostowy
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30