Karolina wróciła z Kilimandżaro

25.02.2019

5 dni wspinała się na Kilimandżaro. Teraz tarnowianka, Karolina Mochylska, opowiada o swoich przeżyciach.

Młoda kobieta przed rokiem przeszła operację kręgosłupa, po której istniało ryzyko, że nie będzie chodzić. Ale chęć pokazania, że w człowieku drzemie wielka siła sprawiła, że zdobyła najwyższą górę Afryki.

Jak mówi, miała kilka momentów zwątpienia. Najtrudniej było w ostatnim dniu podczas ataku na szczyt.

– Największy kryzys pojawił się na wysokości 5 km i 200 metrów. Ale wtedy stwierdziłam, że nie, zaszłam tak daleko, to muszę już skończyć. I pięć godzin później byłam już na szczycie. Mój organizm się buntował mocno, ale na szczęście miałam sporo wsparcia od mojej ekipy.

Tarnowianka dodaje, że dopiero w samolocie dotarło do niej, co zrobiła.

– To był taki moment, kiedy już wyleciałam. Wznieśliśmy się samolotem i kapitan mówi „popatrzcie sobie, widać ładnie Kilimandżaro”. I ja tak popatrzyłam, widać było chmury i tylko kawałek szczytu, i wtedy sobie pomyślałam, że ja tam stałam, nad chmurami.

Karolina pod górę wspinała się prawie 70 km. Wybrała drugą, trudniejszą, trasę wspinaczki.

Na Kilimandżaro weszła dokładnie w rocznicę operacji neurochirurgicznej.

Karolina Mochylska była również gościem Pulsu Regionu, cała rozmowa poniżej.

Posłuchaj:
Karolina Mochylska
Cała rozmowa z Karoliną Mochylską
Marta Tarnowska, Dorota Kunc
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo - Rozgryźć Kościół - prof. Zbigniew Krysiak
play
Słowo za Słowo (M) - Mariusz Zając
play
Słowo za Słowo (NS)- Tomasz Szołdrowski
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30