Kibice Sandecji mają dość – powalczą o stadion pod ratuszem

04.01.2018

Jeszcze w tym tygodniu prezydent Nowego Sącza ma ogłosić nowy przetarg na budowę stadionu Sandecji. Tuż przed nowym rokiem Ryszard Nowak unieważnił poprzedni przetarg, w którym obiekt miał powstać za sumę 60 milionów złotych. Miasto chce na ten cel wydać maksymalnie 50 milionów. Odwlekanie budowy stadionu spotkało się z wyraźnym oburzeniem kibiców biało-czarnych, którzy na 12 stycznia zapowiedzieli protest. 

Kibice mówią dość obietnic, czekamy na konkrety. Swoje niezadowolenie wyrazili w liście wysłanym do prezydenta Nowaka. Na 12 stycznia na godz. 18 zaplanowana została manifestacja pod nowosądeckim ratuszem. Stowarzyszenie kibiców liczy, że na płytę rynku przyjdą wszyscy, którym bliska jest Sandecja, którzy zamiast obietnic woleliby konkrety przy ul. Kilińskiego 47.

Obietnice słyszymy już od ośmiu lat. Wtedy zapowiedziano mityczną lawinę inwestycji, która miała spłynąć na stadion przy ulicy Kilińskiego. Od tej pory niewiele się wydarzyło. Wciąż słyszymy zapewnienia, że to już teraz, blisko, lada moment, a stadion w takim stanie jak stał, nadal stoi – mówi Radosław Stawiarz ze Stowarzyszenia Kibiców Sandecji. Te wiernie wspiera swoją drużynę, która swój debiutancki ekstraklasowy sezon rozgrywa na wypożyczonym stadionie w Niecieczy. Zarówno piłkarzom jak i kibicom nie jest łatwo.

Za każdym razem to wyjazd – 80 kilometrów w jedną i drugą stronę – dodaje Jarosław Raczek.

Kibice chcą, aby przy ul. Kilińskiego powstał nowy stadion, jednak prezydent już zdradził, że pewne elementy starego obiektu mogłyby zostać wykorzystane.

Uzyskaliśmy już ten kawałek ziemi, z którym był problem, a to nam znacznie ułatwi realizację inwestycji. W związku z tym nie będziemy musieli na przykład przenosić oświetlenia – mówi Ryszard Nowak.

Stadion powinien być zbudowany od podstaw. Sukces sportowy, który odniósł niebywale klub, trzeba teraz przekuć w sukces organizacyjny i wybudować porządny stadion – ripostuje Radosław Stawarz.

Czy sprawa stadionu Sandecji może stać się elementem gry przedwyborczej? Kibice odcinają się od jakichkolwiek poglądów politycznych. Podkreślają, że ich inicjatywa powstałą ponad podziałami i ma na celu dobro klubu i mieszkańców.

Na forach internetowych pojawiły się już głosy, że prezydent zwleka z konkretnymi decyzjami odnośnie stadionu, czekając aż Sandecja utrzyma się w Ekstraklasie. Co jeśli to się nie uda?

Wtedy pierwszoligowa Sandecja będzie grała na porządnym stadionie – odpowiada Nowak, ucinając takie spekulacje. Kibice w spadek do niższej klasy rozgrywek nie wierzą. Życzyliby sobie za to, żeby ich kochana drużyna szybko zagrała przy ul. Kilińskiego.

Posłuchaj:
Janusz Bobrek
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy