Kierowcy nagrywają filmiki i ślą do Policji

03.04.2018

Coraz częściej zmotoryzowani decydują się na montowanie kamerek w samochodach, choć są i tacy, którzy filmują wszystkie zdarzenia drogowe i… przekazują Policji.

Mieszkańcy mają podzielone zdania, czy taka forma cywilnego nadzoru jest potrzebna. – No nieładnie. – Jak ktoś złamał przepisy, ale nie zagroził bezpośrednio ruchowi drogowemu, to jest to po prostu zwykłe kablowanie. Co innego, jeśli to zagrażało bezpieczeństwu innych. – Są plusy i minusy. Bo jak mamy świadomość, że każdy nas może obserwować, to na pewno bardziej będziemy uważać na drodze. Ale takie kablowanie też nie jest dobre. – Jestem za, bo na drogach często panuje bezprawie – mówią tarnowianie.

Zastępca naczelnika tarnowskiej drogówki Sebastian Bąk informuje, że mieszkańcy mogą zgłaszać tego typu zawiadomienia, lecz są wtedy przesłuchiwani jako świadkowie, a filmy traktowane jako dowód wykroczenia.

Mieszkańcy na tarnowskim forum żywo dyskutują na ten temat i przestrzegają także przed kierowcami, którzy prowokują innych do wykroczeń drogowych, by później ich nagrać i wysłać film Policji.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Agnieszka Kozioł
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Seweryn Partyński
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30