Kolejne domy w gminie Kamienica zagrożone zalaniem [AKTUALIZACJA]

19.07.2018

Nie ma jeszcze decyzji o ewakuacji domu w Szczawie – dowiedziała się reporterka RDN Nowy Sącz. Jak wiecie z naszych wiadomości, 3-osobowa rodzina siedzi na walizkach po tym, jak rzeka Kamienica zmieniła koryto i niebezpiecznie zbliżyła się do budynku mieszkalnego. Na miejscu są strażacy i ciężki sprzęt.

– Walczymy ciągle o dom w Szczawie, posłaliśmy tam sprzęt jakim tylko dysponowaliśmy. Nie jest tam za dobrze – mówi Jarosław Augustyniak, sekretarz gminy Kamienica.

Chodzi o dom znajdujący się w okolicy stacji paliw i oczyszczalni ścieków w Szczawie. Jak przekazał nam sekretarz Kamienicy, strażacy tworzą konstrukcje ze ściętego drzewa zabezpieczające brzeg rzeki, żeby osłabić siłę wody, która atakuje działkę, na której stoi dom. Woda w rzece Kamienica wciąż jest bardzo rwąca.

Służby zabezpieczają teren przed dodatkowymi stratami. Niestety rzeka zagraża też kilku domom w centrum Kamienicy.

– Są trzy, cztery domy; jeden jest bardziej bezpieczny, natomiast sami mieszkańcy informują nas, że rzeka płynie około siedmiu metrów od jednego z domów. Na miejsce wysłaliśmy już służby, którzy badają sprawę. Mieliśmy też trudną sytuację w Kamienicy Górnej, jeden z domów, który jest bardzo blisko rzeki, że woda wlała się do domu, ale nie zabrała brzegu. To miejsce także jest już zabezpieczone – zapewnił nas Jarosław Augustyniak, sekretarz gminy Kamienica.

Tymczasem mieszkańcy Zasadnego mają za sobą nieprzespaną noc. W miejscowości rzeka zabrała drogę, częściowo zalała też domy, zniszczyła uprawy. Wiele osób czuwało nad bezpieczeństwem mieszkańców, którzy jeszcze do tej pory nie mogą uwierzyć, co się stało.

Nowa droga była robiona tu 3 miesiące temu i ją urwało, nie możemy w to uwierzyć – załamują ręce mieszkańcy gminy.

Całą noc czuwali tu strażacy i sami mieszkańcy. W 1997 roku była powódź, ale nie odcięło nas od świata tak jak teraz. To jest żywioł, z tym się nie wygra – kwitują ludzie.

Gmina Kamienica najbardziej odczuła skutki intensywnych opadów deszczu. W nocy trzeba było ewakuować 16 osób z zagrożonego terenu powiatu limanowskiego, 8 osób z gminy Tymbark w miejscowości Piekiełko i 8 osób w gminie Kamienica. Straż pożarna na terenie ziemi limanowskiej interweniowała aż 180 razy. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło zalanych dróg, zatkanych przepustów i pochylonych nad drogami drzew. Największe problemy zaczęły się już w środę (18.07) po godz. 17.00. Od tej pory aż do teraz w terenie pracowało i pracuje około tysiąca ratowników.

Sytuacji nie poprawia padający deszcz. Ten ma się utrzymywać, choć wieczorem będzie już słabnąć. Meteorolodzy przewidują, że do wieczora opady mogą się utrzymywać, ale będą umiarkowane. Spadnie od 20 do 40 mm wody. Wiatr natomiast może powiać z prędkością do 65 km na godzinę.

Szczawa: 3-osobowa rodzina może zostać ewakuowana [ZDJĘCIA]

Posłuchaj:
Jarosław Augustyniak
Mieszkańcy Zasadnego
Jolanta Moździerz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Kazimierz Koprowski
play
Słowo za Słowo (M) - Arkadiusz Mikuła
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30