Kontrowersje wokół trzeciego zjazdu z autostrady

20.10.2017

Jednym usprawni dojazd, drugim zakłóci spokój i bezpieczeństwo. Mieszkańcy Łęgu Tarnowskiego i Ilkowic mówią reporterowi RDN o swoich obawach dotyczących budowy trzeciego zjazdu z autostrady A4. Miałby on powstać za kilka lat, na granicy Tarnowa i Łęgu Tarnowskiego. – Duży ruch aut nam nie straszny, boimy się bardziej o bezpieczeństwo – dodają mieszkańcy.

– Ulica jest bardzo ruchliwa, więc mieszkańcy są przyzwyczajeni do tego. Mieszkamy już koło autostrady, więc jakoś przyzwyczailiśmy się do tego hałasu. Obawiamy się, że ruch samochodów skierowany będzie do miasta. Na ulicy Niedomickiej już jest duży ruch, a co będzie potem. Ciężko jest przejść na drugą stronę również w Łęgu Tarnowskim czy Ilkowicach. Tam obecnie jest remontowana droga, a nie wiadomo jak będzie potem – twierdzą mieszkańcy.

Wątpliwości nie ma starosta tarnowski Roman Łucarz. Jego zdaniem trzeci zjazd z autostrady otworzy nowe możliwości inwestycyjne dla regionu. – Będziemy się spotykać z mieszkańcami i rozmawiać – obiecuje starosta tarnowski Roman Łucarz. – Będziemy chcieli wytłumaczyć, czy ten ruch samochodów będzie większy czy nie. Również zaprosimy takich ludzi, którzy zajmują się tematyką ruchu drogowego. Nie chcemy nic robić bez wiedzy mieszkańców. Bo jeżeli są jakieś protesty czy są jakieś uwagi, musimy ich wysłuchać. Z drugiej strony zjazd by otworzył tereny inwestycyjne na północnych terenach miasta – dodaje starosta.

Tarnowskie starostwo jest zainteresowane budową zjazdu i chce współpracy z magistratem. Dotychczas miejscy radni podjęli uchwałę, która pozwala na opracowanie koncepcji wykonania drogi. Trasa biegłaby po terenach rolnych oraz będących własnością Grupy Azoty.

Prezydent Roman Ciepiela deklaruje, że trzeci zjazd z autostrady A4 jest potrzebny.  Jego zdaniem nie może on jednak zakłócić spokoju mieszkańców dzielnicy Klikowa, gdzie miałby przebiegać. – W tym przypadku oprócz projektu zjazdu, trzeba pomyśleć o drogach, które ominą osiedla i wąskie drogi – dodaje Roman Ciepiela. – W dzisiejszym układzie komunikacyjnym nie wolno postawić węzła i wpuścić tego ruchu w ulicę Niedomicką. Ja się na to nie zgadzam. Węzeł jest potrzebny, ale jak ma powstać, równocześnie muszą być zaprojektowane drogi dojazdowe. Nie może być tak jak jest w okolicach węzła w Krzyżu lub przy połączeniu w Wierzchosławicach – twierdzi prezydent.

Tymczasem władze Pilzna podpisały list intencyjny z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zakłada on budowę zjazdu z autostrady oraz połączenie z drogą krajową 73. Budową tej trasy zainteresowane są również samorządy Jasła oraz Krosna.

Do sprawy wrócimy w Pulsie Regionu.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Roman Łucarz
Roman Ciepiela
administrator
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Bukowiec
play
Słowo za Słowo (M) - Józefa Szczurek-Żelazko
play
Słowo za słowo (M) - Jarosław Kolendo
play
Słowo za Słowo (NS)- Jacek Migacz
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN