Kupcy z maślanego rynku obawiają się zmian. Czy mają czego?

19.02.2020

Kupcy z Maślanego Rynku nie mają się czego bać – zapewnia Jacek Żelasko, prezes Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Nowym Sączu. Jak wiecie z naszych wiadomości, z końcem tego miesiąca w związku z likwidacją spółki miejskiej SIM maślany rynek przechodzi pod opiekę STBS-u. A to budzi niepokój wśród handlujących tam kupców. Obawiają się oni, że nowy zarządca będzie chciał powiększyć opłaty czy nawet usunąć handlarzy z centrum miasta. Te plotki dementuje jednak prezes miejskiej spółki.

– Na dzień dzisiejszy kupcy nie mają żadnych powodów do obaw. Z rozmów, które były ostatnio przeprowadzone, wynika, że będzie zachowana cała ciągłość obsługi rynku maślanego. My jako spółka jesteśmy przygotowani na to, żeby te usługi świadczyć dla osób, które handlują na tym rynku, ale też dla mieszkańców Nowego Sącza, którzy na ten targ przychodzą od wielu lat – wyjaśniał prezes STBS, Jacek Żelasko.

Jak dodaje, plany dotyczące remontu i przebudowy Maślanego Rynku, dalej będą prowadzone przez Wydział Inwestycji miasta Nowego Sącza, a nie przez STBS. Ten zajmie się jedynie administrowaniem targowiska.

Posłuchaj:
Jacek Żelasko
Aleksandra Podziewska
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Tadeusz Bąk
play
Słowo za Słowo (NS)- Michał Kądziołka
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN