Kury i koguty oglądają z właścicielem telewizję, ale wczesnym pianiem uprzykrzają życie niektórym sąsiadom…

13.11.2019

Sprawa toczy się przed tarnowskim sądem, przesłuchiwani są świadkowie.

Wniosek o ukaranie skierowała Straż Miejska w Tarnowie po skargach sąsiadów. Twierdzą, że koguty budzą ich w mieście wcześnie rano.

Tymczasem właściciel –  z ul. Klikowskiej – dwóch ozdobnych kogutów i 3 kur przekonuje przed sądem, że są to zwierzęta domowe i jest z nimi mocno związany.

– Do salonu je wprowadzam na dziennik telewizyjny, zakładam pieluszkę i siedzą ze mną na kanapie. Często się łaszą i potrzebują czułości, w związku z tym bierzemy je na kolana, ale często też na tarasie siedzą nam na kolanach, my je głaskamy. Cała moja rodzina jest emocjonalnie związana z tymi zwierzętami. Przyjeżdżają i przychodzą na co dzień do nich. To nie jest hodowla tylko dla przyjemności, dla towarzystwa.

Część sąsiadów przekonuje, że już nie zniesie dłużej piania.

– Ja nie jestem w stanie po prostu znieść już tego piania. Chciałabym zacząć odpoczywać we własnym mieszkaniu. Nie da się spać przy tym, pobudza do złości, do nerwów, do gniewu, człowiek się nie może na niczym skupić. Kiedyś widok kur był normalny, tu wokół były domki i nikomu to nie przeszkadzało.

Jak wyjaśnia Marek Futera ze Straży Miejskiej, strażnicy w podobnych sprawach interweniują tylko wtedy, gdy mieszkańcy zgłoszą uciążliwości.

Jeżeli właściciel zwierząt nie przyznaje się do uciążliwości, nie można nałożyć mandatu – dodaje.

– W świetle obowiązujących przepisów nawet strażnik, jeżeli słyszy np. pianie kogutów czy szczekanie psów, jeżeli osoba nie przyzna się do uciążliwości, nie można nałożyć mandatów karnych, mieszkańcy mogą potwierdzić to tylko przed sądem. Jeżeli osoba się nie przyznaje się, sprawę kierujemy do sądu. Natomiast nie może sąd karny zakazać komuś hodowli kur czy innych uciążliwych zwierząt. Problem ten może rozwiązać tylko sąd cywilny.

Jak dodaje właściciel kogutów, od interwencji Straży Miejskiej wypuszcza zwierzęta później.

W dni robocze między 9.00 a 9.30, w weekendy ok. 11.00, by sąsiedzi mogli dłużej pospać.

Tymczasem sąd zdecyduje, czy koguty są uciążliwe i czy właściciel zostanie ukarany.

Podejmie też decyzję, czy kury i koguty, które spędzają w domu właściciela czas i oglądają z nim telewizję, są domowe czy gospodarskie.

Posłuchaj:
Właściciel zwierząt
Sąsiedzi
Marek Futera
Jadwiga Koziol, fot. zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Andrzej Potępa
play
Słowo za słowo(NS)-Józef Tobiasz
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN