W lasach dużo grzybów, ale… robaczywych

04.08.2018

Na tarnowskim Burku stoły sprzedawców aż uginają się od kozaków i kurek. Grzybiarze narzekają jednak, że dużo grzybów jest robaczywych.

Z niskich cen cieszą się kupujący. Grzyby z Burku znikają jak przysłowiowe świeże bułeczki.  – Przede wszystkim są:  koźlarze, pieprznik jadalny zwany też lisówką lub kurką. Bardzo dużo  jest robaczywych grzybów. Trzeba codziennie chodzić w to samo miejsce, wtedy znajduję nierobaczywe – mówi jedna ze sprzedających.

Grzybiarze zgodnie twierdzą, że w tym roku prawdziwki, czyli jedne z najchętniej spożywanych grzybów przez Polaków, są robaczywe.  – Pojawiły się gdzieś tydzień, półtora tygodnia temu. Taki był  wysyp, bo to było przed pełnią. Trochę deszcz popadał. No a teraz  nie ma. Na samym początku były dobre, później trochę robaczywe. Z kolei teraz jest wysyp kozaków – mówią.

Grzyby można kupić już od 5 zł, ale sprzedawcy uważają, że powinny być droższe. – W Mielcu sprzedawaliśmy na początku po 20 zł, a w Tarnowie taki mały pojemnik za 10 zł, to prawie za darmo – twierdzą.

Posłuchaj:
Grzybiarze
Wydawca, Anna Marek
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Przegląd prasy katolickiej - Jolanta Moździerz, ks,. Piotr Adamczyk
play
Słowo za słowo (NS) - Dariusz Chorużyk
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30