Mieleckie laboratorium sparaliżowane

17.10.2018

W szpitalnej placówce pracownicy masowo poszli na zwolnienia lekarskie. W pracy nie ma kilkunastu osób.

Obecnie wykonywane są tylko badania w przypadku zagrożenia życia pacjenta.

Pozostałą część przejmuje firma zewnętrzna. Jak zapewnia Marcin Babula, kierownik laboratorium analitycznego, to nie protest, a przemęczenie pracowników. – To nie jest tak, ze pracownicy sobie wymyślili zwolnienie grupowe czy jakąś akcję urządzili. Wszyscy ludzie, którzy poszli na zwolnienia, mieli do tego podstawy. Do tej pory pracowali ponad swoje siły i teraz już nie dają rady – tłumaczy.

Leszek Kwaśniewski, dyrektor szpitala przyznaje, że sytuacja jest trudna, ale opanowana. – Każdy pacjent, który przyjdzie, będzie miał wykonane badania. Fakt jest taki, że do tej pory wydawaliśmy wyniki do godz. 17.00 tego samego dnia, po ich wykonaniu. Teraz udostępniamy je następnego dnia – informuje.

Nieoficjalnie wiadomo, że pracownicy skierowali pismo do ministra zdrowia o podwyżki pensji.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
play
Słowo za Słowo (NS)- Ludomir Handzel
play
Słowo za słowo (M, NS) - Grzegorz Lenartowicz
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Korki od prezydenta
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN