Mieszkańcy bloku w Koszycach Wielkich wciąż bez prawa własności do mieszkań

18.12.2018

Sąd odroczył wyrok w sprawie ustanowienia ich właścicielami lokali za które zapłacili, a które z powodu długów dewelopera mogą stracić na rzecz wierzycieli biznesmena.

Już w listopadzie komornik odwiedził ich, by oszacować wartość mieszkań do licytacji.

Tymczasem 11 rodzin na święta zostaje nadal z koszmarem, że mogą wylądować na bruku i stracić wszystko. Mówią mieszkańcy bloku przy Stromej. – Wciąż nie wiemy, czy mamy mieszkania, czy ich nie mamy, czekamy też, co komornik zrobi, w każdej chwili może wystawić blok na sprzedaż. – Proszę sobie zdać sprawę, w jakim stresie żyjemy od kilku lat. Żyjemy jak na bombie, a tu jeszcze święta. Jesteśmy w szoku, że sąd nie wydał jeszcze wyroku. – Przecież mieszkania są naszą własnością, zapłaciliśmy za nie, a ktoś nam chce je odebrać. – Deweloper nie stawia się na rozprawy i naszym kosztem chce zaspokoić swoich wierzycieli – dodają.

Wierzyciele zadłużonego dewelopera to m.in. osoby, które wpłaciły mu na poczet budowy bloku i też stracili wszystko. Teraz tłumaczą, że chcą cokolwiek odzyskać przez zlicytowanie bloku, w którym mieszka 11 rodzin.

Tymczasem wyrok ma zapaść 28 grudnia.

Mieszkańcy zwrócili się tez o pomoc do ministra sprawiedliwości, ale na razie odpowiedzi nie ma. Było natomiast spotkanie w Warszawie, resort opracowuje analizę prawną.

Lokatorzy zaostrzyli protest wizualny. Bannery z opisem ich trudnej sytuacji wiszą już nie tylko na balkonach, ale i na terenie całego ogrodzenia przy Stromej.

Posłuchaj:
Lokatorzy
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za Słowo (M) - Bożena Wiatr-Traciak
play
Słowo za Słowo (M) - Andrzej Potępa
play
Słowo za Słowo (NS)- Jacek Migacz
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30