MMC Brainville po raz drugi poszło pod młotek. Na razie chętnych brak

06.12.2018

Miasteczko Multimedialne w Nowym Sączu nadal szuka właściciela. Ruszyła już druga licytacja budynku, a cena jest 3 razy niższa niż pierwotnie, ale chętnych brak. Cena wyjściowa to nieco ponad 35 milionów złotych. Dla niektórych może się okazać to prawdziwą okazja, ponieważ budowa i wyposażenie miasteczka kosztowało ponad 100 milionów złotych. Jednak oficjalnie na razie nikt nie złożył oferty. 

– Do tej pory jedna osoba przeglądała dokumenty dotyczące transakcji, jednak nie złożono żadnej oferty – wyjaśnia Witold Kadłuczka, syndyk masy upadłościowej miasteczka.

Sytuacją z miasteczkiem multimedialnym zainteresowała się również kancelaria premiera. – Sędzia komisarz wydając postanowienie o drugim przetargu, poinformował o tym kancelarię premiera. Stąd właśnie to zainteresowanie, dlatego przekazaliśmy kancelarii niezbędne informacje – dodaje syndyk.

Podczas poprzedniej licytacji mówiono, że obiekt może kupić miasto i przeznaczyć go na przykład na urząd pracy. Jednak obecne władze Nowego Sącza odcinają się od tego pomysłu.

Jak przekonuje wiceprezydent Artur Bochenek, ten budynek nie powinien trafić do samorządu, ponieważ nie był budowany w tym celu. – Jest to budynek przystosowany pod duże przedsiębiorstwo. Tam są studia filmowe i zaplecza kinowe. Na chwile obecną uważamy, że szkoda kupować ten budynek i przeznaczyć go na potrzeby urzędu – uważa wiceprezydent.

Licytacja potrwa do 20 grudnia, a jej wyniki poznamy dzień później. Jednak jeśli nie będzie chętnych na zakup obiektu, to syndyk ogłosi w styczniu kolejną licytację, a cena spadnie najprawdopodobniej do 20 milionów złotych.

Syndyk upadłościowy nie wyklucza, że jeśli nadal nie będzie chętnych, to ta cena spadnie, a nawet jest możliwość przekazania budynku za darmo miastu.

Posłuchaj:
Artur Bochenek
Witold Kadłuczka
Jakub Pędzich
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy