Nadal nie wiadomo, kto zatruł Uszwicę

07.08.2018

Wędkarze w rzece pod koniec lipca zauważyli tysiące martwych ryb. Brzescy śledczy sprawdzają problem zatrucia rzeki. Jak mówią, to nie pierwsze tego typu zatrucie. Przypuszczają, że ktoś wylewa do Uszwicy ścieki.

Jak mówi Krystyna Gołębiowska, kierownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Tarnowie, skontrolowano wszystkie oczyszczalnie ścieków w regionie. – Nieznaczne obniżenie zawartości tlenu występowało po wylocie z jednej z oczyszczalni na terenie Dębna, gdzie odbiornikiem jest Niedźwiedź, ale na potoku Niedźwiedź nie stwierdzono śnięcia ryb. Wszystkie oczyszczalnie zostały sprawdzone i nie było notatek, żeby jakieś zaburzenia były za wyjątkiem nieznacznego przekroczenia zawiesiny ogólnej na wspomnianej oczyszczalni w Dębnie – informuje kierownik.

Jak dodaje szefowa WIOŚ-u, oczyszczalnia w Dębnie będzie ponownie szczegółowo skontrolowana.

Jak tłumaczy, ustalenie przyczyny nie będzie łatwe, bo od zauważenia śniętych ryb do zgłoszenia upłynęło kilka dni. – To zanieczyszczenie nawet jak było, bo zapewne było, ponieważ w innym przypadku nie doszło by do śnięcia ryb, po prostu spłynęło do Wisły – informuje Krystyna Gołębiowska.

Policja sprawdza, czy ktoś celowo do rzeki wlał ścieki, co mogło spowodować śnięcie ryb.

Posłuchaj:
Krystyna Gołębiowska
Łukasz Wrona
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Mirosław Kaszuba
play
Słowo za słowo (M) - Andrzej Potępa
play
Słowo za słowo (NS) - Bernard Stawiarski
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30