Kto tak naprawdę ratował mężczyznę w Muszynie?

04.07.2019

Nie staliśmy bezczynnie, kiedy mężczyzna poszkodowany w wypadku potrzebował pomocy – alarmuje nasza słuchaczka, która była świadkiem zdarzenia na ul. Kity w Muszynie. Jak wiecie z naszych wiadomości, krynicki policjant został wyróżniony za to, że w czasie wolnym od służby miał jako jedyny spośród tłumu gapiów ruszyć z pomocą ofierze wypadku drogowego.

Gdy informacja o charyzmatycznej postawie funkcjonariusza opanowała Internet, okazało się, że jego relacja znacznie różni się od tego, co mówią świadkowie zdarzenia.

– Jechałam z córką samochodem, wieczorem wracałyśmy do domu. W pewnym momencie zauważyłam, jak mężczyzna wpada pod koła skutera. Podbiegłam do niego, zabezpieczyłam i ułożyłam go w pozycji bezpiecznej. Powiadomiłyśmy służby, a w międzyczasie podszedł pan, który sprawdził poszkodowanemu tętno. Okazało się, że to policjant z Krynicy – relacjonuje Aneta Kaczmarek. – To, co zrobiłam ja i moja córka uważam za normalne. Każdy człowiek z pewnością tak by się zachował. Nie rozumiem zachowania policjanta, który troszeczkę inaczej przedstawił sytuację i kilka dni po zdarzeniu przeczytałam, że tylko on udzielał pomocy – dodaje.

Aneta Kaczmarek została przy poszkodowanym aż do czasu przybycia karetki Pogotowia Ratunkowego. Jej nazwisko znalazło się też w dokumentacji medycznej. Córka pani Anety w czasie zdarzenia zajmowała się 14-letnim kierowcą skutera, który był w szoku. Informacji tych zabrakło jednak w komunikacie prasowym Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Oświadczenie Policji znajdziecie tutaj

 

Posłuchaj:
Aneta Kaczmarek
Marek Jaśkiewicz, fot. arch. prywatne Anety Kaczmarek
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Jerzy Kosiba
play
Słowo za słowo (M) - Roman Ciepiela
play
Słowo za Słowo (NS)- Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Korki od prezydenta
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN