Ile tak naprawdę zarabiają tarnowscy nauczyciele?

14.01.2019

Zdaniem lokalnych pedagogów, pensje, które jako średnie wyliczyło Ministerstwo Edukacji Narodowej, znacznie odbiegają od realiów.

Według resortu początkujący nauczyciel zarabia około 2 tys. zł, kontraktowy o 300 złotych więcej. Mianowany, z wieloletnim stażem, może liczyć na blisko 3 tysiące złotych, zaś dyplomowany z dodatkami stażowymi oraz premiami, bierze na rękę ponad 3,5 tysiąca złotych.

Nauczyciele z wieloletnim stażem, z którymi rozmawiał reporter RDN uważają, że ich wypłaty są o wiele niższe niż te, które podaje ministerstwo edukacji. – Jestem nauczycielką języka polskiego, pracuje już 19 lat w szkole średniej. Dla nauczyciela dyplomowanego zwykle zarobki nie przekraczają trzech tysięcy złotych, ze wszystkimi dodatkami, jakie nauczyciel dyplomowany otrzymuje. – Mam staż 37 lat pracy i jestem nauczycielką przedszkola. Nasze zarobki są niskie, a jest tyle lat pracy, trzy stopnie stażu awansu zawodowego. Na rękę dostajemy około 2800 złotych – wymieniają pedagodzy.

Zarobki nauczycieli są zróżnicowane i zależą od wielu czynników – mówi Marian Kozik, dyrektor VII Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie. – Nauczyciele kontraktowi, średnio na rękę dostają około 2074 zł. Nauczyciele mianowani zarabiają 2263 zł, a nauczyciele dyplomowani średnio 3013 zł. Są to zarobki, w które wchodzi wysługa, pensja zasadnicza wynikająca z widełek ministerialnych. Część nauczycieli może jeszcze otrzymywać dodatek za wychowawstwo i dodatek motywacyjny – informuje dyrektor.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało pięcioprocentowe podwyżki płac. Według przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego kwota ta powinna wynosić przynajmniej 1000 złotych.

Solidarność proponuje 15% podwyżki płac.

– Zawód nauczyciela jest obecnie niedoceniany – uważa Józef Sadowski, prezes tarnowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Nauczyciela w obecnych czasach sprowadzono do takiego poziomu robola. Od początku do końca ma niesamowicie dużo obowiązków, natomiast tych przywilejów coraz mniej. Pani minister chcąc dać podwyżki, pięć procent, o których mówi, proponuje zaledwie 350 złotych. Gdyby tak to było, to na pewno jest to śmiech na sali. To jest, powiedziałbym, taka jałmużna – komentuje prezes.

Dalsze rozmowy w sprawie podwyżki płac nauczycieli minister Anny Zalewskiej z przedstawicielami związków zawodowych nauczycieli, zaplanowano na 22 stycznia.

Wcześniej szefowa resortu oczekuje od związkowców pisemnych propozycji zmian w systemie wynagrodzeń nauczycieli.

Posłuchaj:
Nauczyciele
Marian Kozik
Józef Sadowski
Grzegorz Golec
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy