Debata kandydatów na prezydenta bez Iwony Mularczyk [WIDEO]

15.10.2018

Za nami wielka polityczna debata kandydatów na prezydenta Nowego Sącza. Sześciu z nich odpowiadało na pytania dziennikarzy Radia RDN Nowy Sącz, Gazety Krakowskiej i Naszej Telewizji Sądeckiej. Podczas debaty mogliście usłyszeć prawie wszystkich kandydatów, z wyjątkiem reprezentantki Prawa i Sprawiedliwości.

Mimo zaproszenia, zabrakło Iwony Mularczyk. Na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania poinformowała, że na jej zaproszenie do Nowego Sącza przyjedzie Pełnomocnik Rządu do spraw realizacji programu Czyste Powietrze, Piotr Woźny i Paweł Ciećko, Główny Inspektor Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele zarządu spółki PGNiG. Spotkanie dotyczące czystego powietrza i gazociągu, rozpoczęło się dokładnie o tej samej porze, co nasza debata multimedialna.

Kandydatka PiS przeprosiła za nieobecność i życzyła owocnej dyskusji. Już trzecia osoba z tego ugrupowania, w ostatnim momencie wycofała się z debaty na naszej antenie. Wcześniej było tak w przypadku kandydata na stanowisko burmistrza Starego Sącza Roberta Ramsa oraz Dariusza Prusaka, ubiegającego się o władzę w Limanowej.

Dlaczego mieszkańcy Nowego Sącza powinni wybrać mnie?

Na pierwszy ogień kandydaci odpowiadali na pytanie, dlaczego właśnie na nich mieszkańcy powinni zagłosować. Krzysztof Głuc podkreślał, że jego program jest kompletny i przyniesie miastu rozwój. Jerzy Gwiżdż zaznaczył, że w zarządzaniu Nowym Sączem ważne jest doświadczenie. Wtórował mu Leszek Zegzda, który dodał, że podziwia śmiałość kandydatów, startujących w wyborach bez odpowiedniego przygotowania. Nazwał to odwagą kaskaderską. Rafał Skąpski i Małgorzata Belska mówili o licznych spotkaniach z mieszkańcami Nowego Sącza i wsłuchiwaniu się w ich potrzeby.

Co z basenem nad Łubinką?

Basen nad Łubinką musi wrócić, trzeba o to zadbać w partnerstwie publiczno-prywatnym – taka propozycja padła z ust Jerzego Gwiżdża w odpowiedzi na pytanie, co zrobić z tym niewykorzystanym terenem? Ludomir Handzel obiecuje, że jeśli zostanie prezydentem, nad Łubinką będzie funkcjonował basen dla całych rodzin. W podobnym tonie wypowiadał się Rafał Skąpski i Leszek Zegzda, który podkreślił, że park wodny w mieście jest niezbędny, a najlepszym na to dowodem są cieszące się ogromną popularnością starosądeckie stawy. Również zdaniem Małgorzaty Belskiej, nad Łubinką powinno pojawić się miejsce przeznaczone dla rodzin. Krzysztof Głuc zamierza w tej sprawie oddać głos mieszkańcom.

Co po godzinach mogą robić sądeczanie?

Ważnym elementem życia każdego z nas jest wypoczynek i czas wolny. Kandydaci prześcigali się w pomysłach, jak poprawić ten element. Ludomir Handzel i Leszek Zegzda mówili o zagospodarowaniu sądeckich rzek. Zegzda wyjawił też pomysł organizacji sportowo-artystycznych, ogólnopolskich igrzysk dla młodzieży. Jerzy Gwiżdż chciałby ogólnopolskiego przeglądu filmów komediowych i muzycznych w zrewitalizowanym Parku Strzeleckim. O organizacji dużych imprez kulturalnych mówił też Rafał Skąpski, który podkreślił również, że stadion Sandecji musi być wielofunkcyjny. Krzysztof Głuc obiecał, że mieszkańcy będą mogli korzystać ze szkolnych boisk, hal sportowych i innych pomieszczeń. Małgorzata Belska mówiła o pomyśle stworzenia Strefy Młodego Sądeczanina, gdzie dzieci i młodzież spędzałaby miło czas po szkole.

Po wyborach będą konkursy na dyrektorów spółek i wydziałów, a także powołanie nowych pełnomocników?

Kolejne pytanie, które padło z ust dziennikarzy, dotyczyło konkursów na dyrektorów i ewentualnego powoływania pełnomocników. Rafał Skąpski przekonuje, że nie będzie podejmował decyzji personalnych bez zastanowienia. Przeprowadzi audyt, oceni działalność spółek miejskich i pozna kierujące nimi osoby. Zdaniem Leszka Zegzdy to nie czas na rewolucje, ale też nie czas na zastój. Jeśli zmiany, to przez konkursy, a pełnomocników trzeba ograniczyć do minimum.

Małgorzata Belska zgodziła się z poprzednikami. Mówiłą, że marzy jej się urząd, który nie będzie budził wątpliwości i taki właśnie będzie, jeśli zostanie prezydentem. Pełnomocnicy? Nie więcej niż dwóch. Nie zabrakło też komentarza Krzysztofa Głuca. – Konkursy muszą być, w ciągu 1 miesiąca, jasno określę wymogi, jakie stawiam wszystkim, którzy wykonują obowiązki kierownicze, po 3 miesiącach będzie weryfikacja, po roku pełna ocena i decyzje.

Z kolei Jerzy Gwiżdż podkreślał, że nie ma potrzeby rewolucji kadrowej, a z prezesami spółek musi się odbyć poważna rozmowa, nie widzi też potrzeby utrzymywania pełnomocników. Natomiast Ludomir Handzel podkreślał, że jest zwolennikiem realnej zmiany i obiecuje korzystać z doświadczenia urzędników i pracowników spółek miejskich.

Nocna prohibicja w Nowym Sączu to błąd?

Podczas debaty nie obyło się również bez pytania o wprowadzony na ostatniej sesji rady miasta zakaz sprzedaży alkoholu między 22.00 i 6.00 rano. Prawie wszyscy kandydaci byli zgodni co do tego, że ten zakaz nie przyniesie zamierzonych skutków. Leszek Zegzda podkreślił, że miasto potrzebuje konkretnego programu walki z alkoholizmem. – Ten zakaz to jest leczenie poważnej choroby jakąś przypadkowo daną polopiryną. To nie jest żadne rozwiązanie. Trzeba przygotować porządny program przeciwdziałania alkoholizmowi.

W podobnym tonie wypowiadała się reszta kandydatów. Jednak Krzysztof Głuc tłumaczył, że jemu taki zakaz nie przeszkadza. Z kolei Ludomir Handzel przypominał, że równie ważna jest walka z dopalaczami i narkotykami.

Co z budynkiem po MMC Brainville?

57 milionów za budynek Miasteczka Multimedialnego to zbyt wiele – przekonywali o tym kandydaci na fotel prezydenta Nowego Sącza. W internecie pojawiła się wiadomość o obecnej stawce sprzedażowej, jaką wyznaczył syndyk.

Zdaniem Jerzego Gwiżdża, w tym miejscu powinien powstać Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, tylko jeśli zostanie on wsparty przez Ministerstwo Zdrowia.

Ludomir Handzel uważa, że nowoczesny budynek powinien być wykorzystany zgodnie z przeznaczeniem, do celów naukowych, czyli studentom WSB lub PWSZ. Podobne zastosowania, ale zorganizowane przez miasto sugeruje Krzysztof Głuc.

Centrum Wiedzy, które może być znakomitym połączeniem biblioteki multimedialnej z pracowniami dla dzieci i młodzieży, w których będą mogli osiągać doskonałość. Do tego pracownia kreatywności dla dzieci i muzeum industrialne – objaśnił swój pomysł.

Rafał Skąpski dodał, że cena jest zaporowa i z zakupem poczekałby na jej obniżenie, do kolejnego przetargu. Leszek Zegzda uważa, że bez konkretnego pomysłu i planu rozwoju tego miejsca, miasto nie powinno inwestować takich pieniędzy. Małgorzata Belska zapronowała stworzenie trzech skrzydeł – w jednym znajdowałaby się administracja, drugi służyłby celom społecznym, a trzeci przedsiębiorcy, który da miejsca pracy.

To już koniec…

Podczas debaty nie zabrakło też rundy pytań wzajemnych. Ich treść i odpowiedzi zobaczcie w nagraniu Naszej Telewizji Sądeckiej.

Przypominamy, że debata prezydencka była ostatnią z serii debat trzech sądeckich redakcji. W zeszłym tygodniu rozmawialiśmy z jedynkami z list do Sejmiku Województwa Małopolskiego, kandydatami na fotel burmistrza Starego Sącza, Limanowej i Krynicy-Zdroju, a także z pretendentami na wójta gminy Chełmiec.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo - Jarosław Kolendo
play
Słowo za słowo - Grzegorz Kozioł
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN