Niedźwiedź w lasach Beskidu Wyspowego – czy stwarza zagrożenie?

11.06.2018

Po lasach Limanowszczyzny spaceruje młody niedźwiedź brunatny. Widziano go na zdjęciach z fotopułapek w Beskidzie Wyspowym. Chodzi o pasmo łososińskie, czyli teren między Łososiną Górną, a Jeziorem Rożnowskim.

O kontakcie z niedźwiedziem opowiedzieli nam również mieszkańcy Kłodnego. Słuchacz Pan Tomek musiał ratować z opresji swoją siostrę, którą mocno wystraszyło dzikie zwierzę.

Siostra rozbiła namiot koło domu i razem z mężem oraz dziećmi tam nocowali. W nocy dostałem telefon, że podejrzewają obecność niedźwiedzia w ich pobliżu. Postanowiłem wystrzelić kilka petard odpustowych, które miałem, aby go odstraszyć. Siostra po tym jak schowała się w domu powiedziała, że więcej nie będzie nocować w namiocie. Następnego dnia, gdy sprawdzałem ślady zauważyłem wydeptaną trawę.

Pan Tomek w obawie o zdrowie i życie rodziny kontaktował się z nadleśnictwem w Limanowej. Uzyskał informację, że nie mogą być podjęte żadne poważne kroki, ponieważ na terenie Polski niedźwiedź brunatny jest pod ścisłą ochroną. Nadleśnictwo w Limanowej uspokaja jednak, że jest to młody osobnik, który nie zagraża ludziom i innym zwierzętom. Jak do tej pory nie wyrządził również żadnych szkód.

Należy jednak pamiętać, że niedźwiedź to dzikie i niebezpieczne zwierzę. Nadleśniczy z Piwnicznej Stanisław Michalik, tłumaczył nam, jak się zachować, gdy go spotkamy. – Nie jest tak, że niedźwiedź stara się ścigać napotkanego człowieka. Są to spotkania zupełnie przypadkowe i gdy niedźwiedź ma odpowiedni dystans od człowieka zawsze się oddala i nie będzie starał się atakować. W związku z tym, gdy zauważymy niedźwiedzia powinniśmy spokojnie się oddalić.

Stanisław Michalik dodaje, że w rejonie nadleśnictwa Piwniczna co roku obserwuje się obecność 3-4 niedźwiedzi. Spotyka się je w rejonie Radziejowej, Jaworzyny Krynickiej i niżej położonych terenach przy rzece Poprad. Wędrują do Polski głównie z terenów Słowacji, gdzie ich populacja jest znacznie większa.

Niedźwiedziami na terenie Małopolski zajmuje się Tatrzański Park Narodowy, który ma podpisaną umowę z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Jakie są procedury gdy zaczną pojawiać się szkody? – Przede wszystkim musimy sprawdzić skąd się te szkody wzięły. Pierwszy krok to sprawdzenie, czy szkody nie powstały ze strony człowieka. Jeżeli okaże się, że spowodował je niedźwiedź to pierwszym krokiem jest próba odstraszania potem ewentualny odłów i oznakowanie, a następnie obserwowanie osobnika. Jeżeli nic nie pomoże, to ostatecznym krokiem jest odstrzelenie niedźwiedzia, jednak na szczęście u nas to się jeszcze nie zdarzyło – informuje dr Tomasz Zwijacz-Kozica, botanik z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Mieszkańcy Kłodnego zastanawiają się, czy istnieje możliwość przewiezienia niedźwiedzia w inne, mniej zamieszkałe tereny. Tomasz Zwijacz-Kozica tłumaczy jednak, że nie ma możliwości znalezienia takiego miejsca w Polsce, bo niedźwiedź to zwierzę wędrowne i zawsze będzie w zasięgu człowieka.

Posłuchaj:
Stanisław Michalik
Tomasz Zwijacz-Kozica
Grzegorz Pawłowski
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy