Nieprawidłowości finansowe w Sandecji?

25.05.2018

Znów głośno o Sandecji Nowy Sącz. Tym razem nie chodzi o spadek drużyny z Ekstraklasy do I ligi, ani o przeciągającą się sprawę budowy nowego stadionu przy ul. Kilińskiego. Pojawiły się spekulacje, że w stowarzyszeniu Miejski Klub Sportowy Sandecja Nowy Sącz, które zarządzało klubem przed jego awansem do Ekstraklasy, doszło do nieprawidłowości przy rozliczeniach podatkowych za 2017 rok.

Jako pierwszy poinformował o tym piłkarski portal Weszło, który opublikował duży artykuł o nieprawidłowościach w Sandecji – pisząc miedzy innymi o sprawie PIT-ów. Nie są to jedyne doniesienia w tym temacie. Do naszej redakcji dotarł anonimowy list, również mówiący o tej sprawie. Jego treść sugeruje, że nadawcą jest jeden z zawodników.

Czytamy tam, że w zeznaniach podatkowych pracowników klubu – w tym piłkarzy i trenerów – zostały zawyżone kwoty przychodów, co miało pomóc w rozliczeniu dotacji z Urzędu Miasta Nowego Sącza.

Rozliczenia podatkowe miały być zawyżone nawet o 100 tysięcy złotych – wynika z anonimu.

Andrzej Danek, prezes stowarzyszenia MKS Sandecja Nowy Sącz nie chciał komentować tych doniesień. Zapowiedział, że jeszcze dziś (25.05) zostanie opublikowane na łamach oficjalnej strony Sandecji Nowy Sącz jego oświadczenie w tej sprawie.

Nie mamy wątpliwości, że sprawa rozliczeń podatkowych w Sandecji nie umrze śmiercią naturalną.

Radny Platformy Obywatelskiej Grzegorz Fecko jest zdziwiony, że temat zamieszania w klubie nie znalazł się w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta Nowego Sącza. – Kilka dni temu rozmawiałem z jednym z wiceprzewodniczących rady, który mówił o inicjatywnie uwzględnienia tego wątku podczas sesji. Można się jeszcze zastanowić, by ten punkt jeszcze wprowadzić, ale mogę mówić tylko za siebie – podkreśla Fecko.

Nie wiemy dlaczego temat Sandecji nie został uwzględniony w porządku obrad najbliższej sesji. Przewodniczący Rady Miasta Nowy Sącza Janusz Kwiatkowski nie chciał udzielić komentarza, a z jego zastępcami – Michałem Kądziołką i Tomaszem Cisoniem nie udało się nam skontaktować.

Zdaniem Grzegorza Fecki nie tylko rada miasta powinna się tym zająć. – Są instytucje w państwie, które pewnie już się tym zajmują i weryfikują – dodaje.

Ze wspomnianego wcześniej anonimowego listu wynika, że Urząd Skarbowy w Nowym Sączu został poproszony o przeprowadzenie kontroli. Niestety sądecka skarbówka nie mogła nam udzielić informacji na ten temat, gdyż jak usłyszeliśmy – nie jest to zgodne z prawem. Nie mogliśmy zatem potwierdzić, czy takie pismo dotarło do Urzędu Skarbowego w Nowym Sączu i czy do takiej kontroli dojdzie lub doszło.

O komentarz poprosiliśmy też wiceprezydenta Nowego Sącza, Wojciecha Piecha. – Są to wciąż niepotwierdzone informacje, więc nie wiem ile w nich prawdy, a ile przekłamań. Trudno mi to skomentować. Nie znam tego tematu.

rdn_f TV
play
Słowo za Słowo (M) - Józefa Szczurek-Żelazko
play
Słowo za Słowo (M) - Stanisław Sorys
play
Słowo za Słowo (NS)- Mariusz Tarsa
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30