Nowe wyburzenia i zmiany projektowe przy wschodniej obwodnicy Tarnowa

03.06.2020

Domy, które pierwotnie nie miały być wyburzane, jednak będą. Chodzi o 4 budynki mieszkalne i 4 gospodarcze. Powodem jest przesunięcie lokalizacji planowanego wiaduktu nad Orkana.

Pociąga to za sobą też wydłużenie trwających konsultacji społecznych do końca tygodnia. Jak już informowaliśmy, nie dotyczą one jednak przebiegu trasy, ponieważ przebieg ten został wyznaczony w decyzji środowiskowej.

Mimo to już na 48 złożonych ankiet od mieszkańców w 35 wskazują oni, że są przeciwni budowie obwodnicy wybraną trasą.

Jak tłumaczy Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA, wiadukt nad Orkana musi zostać przesunięty na zachód, a to oznacza wyburzenia.

– Wiadukt nad Orkana, który został zaprojektowany w ten sposób, że krzyżował się z linią kolejową pod kątem 58 stopni, musiał zostać przeniesiony w stronę zachodnią tak, aby kąt wynosił 60 stopni – chodzi o kąt przecięcia się linii kolejowej z nową droga, czyli wschodnią obwodnicą Tarnowa. Tej zmiany wymagały Polskie Linie Kolejowe i łączy się ona również z tym, że część budynków, która w poprzedniej wersji nie była przeznaczona do wyburzeń, teraz – po poprawkach – jest przeznaczona do wyburzenia.

Do tej pory do planowanego wyburzenia na trasie obwodnicy przez Rzędzin i Wolę Rzędzińską było 35 domów i 56 budynków gospodarczych. To pociągało za sobą ok. 150 wysiedleń.

GDDKiA uspokaja, że nie będzie ich już więcej. Nie podzielają tych zapewnień mieszkańcy. Obawiają się ich jeszcze więcej.

Protest przeciw trasie wschodniej obwodnicy nie ustaje już od kilku lat.

– To może być w rzeczywistości jeszcze dużo więcej do wyburzenia z tego względu, że nie ma wciąż projektu wykonawczego. Te konsultacje to są żadne konsultacje. To jest postawienie nas przed faktem dokonanym. Wysyłaliśmy ankiety, jesteśmy przeciwni budowie obwodnicy tą trasa. Źle są przewidziane ekrany akustyczne, które spowodują, że hałas będzie się jeszcze bardziej roznosił. Ta trasa to pozostawienie ruchu dalej w mieście. Brak też zjazdów. Ten przebieg drogi blokuje rozwój miasta. Do tego dochodzą koszty społeczne, koszty wyburzeń, przesiedleń. Może ktoś się znajdzie z rządzących, kto stwierdzi jednak, że to jest zły pomysł i szkoda wydawać pół miliarda na coś, co nie spełnia swojej funkcji – mówi Bartosz Zaucha, przedstawiciel protestujących.

Dodajmy, że mieszkańcy Rzędzina i Woli Rzędzińskiej –  a także większość radnych miejskich –  są za tym, by zmienić przebieg tak, aby odsunąć drogę dalej od miasta, by nie blokować jego rozwoju.

Podkreślają też, że obwodnica nie wyprowadza zanieczyszczeń z miasta, a przesuwa je z Jana Pawła II o kilometr dalej, zamka też korytarz powietrzny.

Pod protestem podpisało się blisko 700 osób. Trafił on początkiem roku do ministerstwa infrastruktury.

Konsultacje społeczne potrwają do 5 czerwca. Ankiety z uwagami i opiniami mieszkańcy mogą wysyłać drogą elektroniczną do wykonawcy dokumentacji projektowej.

Jak już informowaliśmy, obwodnica została wpisana w tym roku na rządową listę budowy 100 obwodnic, budowa przewidywana jest na lata 2024 – 2026.

Więcej w Pulsie Regionu.

Posłuchaj:
Iwona Mikrut
Iwona Mikrut
Bartosz Zaucha
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Andrzej Mróz
play
Słowo za Słowo (NS)- Maciej Onasz
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN