Nowy Sacz: Mniej punktów ratunkowych w górach

07.11.2016

 

Goprowcy zmniejszaja liczbe punktów ratunkowych w górach. W ramach przygotowania do zimy nie beda juz dyzurowac na Hali Labowskiej czy Wierchomli.

Zmiana dotyczy wczesniej wyznaczanych tu letnich dyzurów weekendowych. Mimo ich braku turysci beda mogli liczyc na pomoc w kazdym zakatku Beskidu Sadeckiego i Niskiego – informuje Lukasz Smetana, z krynickiej grupy GOPR.

– Teren Hali Labowskiej i bacówki nad Wiechomla jest zabezpieczony przez rejonowa stacje w Piwnicznej i na Przehybie. W razie potrzeby w teren zagrozony bedziemy dojezdzac samochodami terenowymi, quadami albo skuterem snieznym – przekonuje.

Goprowcy juz za kilka tygodni rozpoczna dyzury na stokach narciarskich. – Trwaja negocjacje z wlascicielami stacji narciarskich. Na pewno bedziemy zabezpieczac te nad, którymi czuwalismy w zeszlych sezonach czyli na Jaworzynie Krynickiej, Wierchomli, Muszynie i Krynicy. To tego moga dojsc jeszcze dwie inne stacje – zaznacza Lukasz Smetana.

Goprowcy odradzaja tez wyprawy w góry. O tej porze na szlakach jest bardzo slisko, a w okolicach Jaworzyny Krynickiej czy na Przechybie zalega snieg. Ewentualne wyjscie w góry powinno byc grupowe i wytyczone na krótkie trasy. Wychodzac z góry radza pobrac na telefon aplikacje Ratunek lub zapisac numer alarmowy do GOPR 601 100 300.

Posluchaj Lukasza Smetany:

Maria Mólka

Wydawca
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
rdn_f polecamy