Nowy Sacz: Zamknieta granica w obawie przed choroba ‚niebieskiego jezyka’

11.12.2015

 

Zaatakowala juz miedzy innymi na Slowacji, Slowenii i na Wegrzech, teraz niebezpiecznie zbliza sie do Polski. Choroba tzw. niebieskiego jezyka panoszy sie w Europie. Atakuje bydlo, glównie krowy i owce. Jak powiedzial dla RDN Nowy Sacz Wlodzimierz Janczy, zastepca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowym Saczu, nie ma jeszcze sygnalów, by wirus dotarl do Polski. Jednak lepiej obserwowac zwierzeta.

Zaniepokoic nas powinna goraczka, slinotok, obrzek blony sluzowej w jamie ustnej, obecnosc pecherzy i owrzodzenie w okolicach przyzebia oraz zasinienie jezyka, stad nazwa choroby ‚niebieski jezyk’ – tlumaczy Wlodzimierz Janczy.

W tej chwili obowiazuje zakaz importu krów ze Slowacji do Polski. Zamkniete na sprzedaz sa tez inne panstwa – informuje Wlodzimierz Janczy – Nowe przypadki choroby w listopadzie stwierdzono w Austrii i na Slowenii. w Zwiazku z tym, ze tworzy sie okreg zagrozony i zamkniete strefy, które obejmuja co najmniej 150 km, zamknieto cala Slowacje, czesc Austrii i czesc Slowenii dla handlu zwierzetami.

Jesli zauwazycie którys z tych objawów u swoich zwierzat, nalezy szybko skontaktowac sie weterynarzem. Chorobe przenosza owady, tzw. kuczmany. Czlowiek nie moze sie zarazic tym wirusem, ale dla zwierzat jest on smiertelnie niebezpieczny. W tej chwili obowiazuje zakaz importu krów ze Slowacji do Polski.
Mozna zapobiegac chorobie poprzez szczepienia, ale trudno ja leczyc. W przypadku zakazenia zwierze zostaje eliminowane.

Jolanta Frączek
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy