O kolejnych dzikich wysypiskach śmieci na brzegach Dunajca alarmują słuchacze RDN

24.07.2019

Mimo częstych kontroli oraz wysokich kar, wiele osób porzuca zużyty sprzęt domowy, gruz czy też opony.

Sprawcy upodobali sobie tereny między wałami w Wielkiej Wsi. – To głupota i bezmyślność– mówią reporterowi RDN mieszkańcy gminy Wojnicz.

– Jest to wielkie draństwo, jeżeli chodzi o ekologię. Więcej patroli policyjnych należałoby skierować w te rejony, gdzie powstają te dzikie wysypiska. Może wprowadzić też samokontrolę mieszkańców miasta oraz okolicznych wiosek. – To jest głupota i tyle. Takie osoby powinny być karane, jak tylko zostaną ustalane, bo przecież w naszej gminie mamy segregacje śmieci. Wysokie mandaty i tyle, przynajmniej by się czegoś nauczyli. Gruzy z innych stron regionu najczęściej wywożą.

Samorząd Wojnicza twierdzi, że od kilku tygodni codziennie sprawdza rejony rzeki Dunajec.

Nie możemy sobie poradzić z głupotą ludzką – mówi burmistrz Tadeusz Bąk.

– Chodzimy, kontrolujemy i jest nam naprawdę z tego powodu bardzo przykro, że w tych czasach, kiedy odbieramy wszystkie śmieci od mieszkańców, to wiele z nich trafia na brzegi rzeki i tereny zalewowe. Zrobimy wszystko, jeżeli jest to możliwe, będę prosił kierownictwo Polskich Wód, żeby porozmawiać na ten temat. Żeby ten proceder został ukrócony.

Władze miasta chcą również wprowadzić ograniczenie ruchu pojazdów w okolicach wałów rzeki Dunajec.

Po uzgodnieniu z przedstawicielami spółki Wody Polskie, na drogach dojazdowych mają stanąć szlabany.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Tadeusz Bąk
administrator
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Jakub Łabno
play
Słowo za słowo (M) - Marcin Kiwior
play
Słowo za Słowo (NS)- Mieczysław Uryga
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30