Kilkaset osób wzięło udział w uroczystościach patriotycznych na Górze Śmierci w Pustkowie

25.04.2019

Wśród zgromadzonych był też ostatni z żyjących świadków tamtych tragicznych wydarzeń, Stanisław Szuro, numer obozowy 1113.

Byli strażnicy okrutni, ale zdarzali się dobrzy ludzie – wspomina mężczyzna.

– Wojciech Dzieduszycki, to był jeden z tych dobrych kapowych, który nigdy więźnia nie uderzył. Potrafił też dyplomatycznie dogadać się z Niemcami. W związku z tym przeszedł do legendy, jako jeden z bohaterów. Przyjeżdżam tutaj co roku, aby uczcić pamięć osób, których znałem osobiście.

Młodzież zwykle licznie uczestniczy w uroczystościach na Górze Śmierci w Pustkowie.

– Uczymy się o historii tego terenu. Co się tutaj wydarzyło, bo nie było to miłe co przeżyli nasi przodkowie. Kiedy się słucha opowieści o tych wydarzeniach to myślę, że w młodych budzi się patriotyczna duma. Te uroczystości są ważne, bo można poznać historie nie w ławkach szkolnych a bardziej ciekawie, bo na miejscu gdzie to się wydarzyło.

Po Mszy św. delegacje przedstawicieli samorządów, organizacji kombatanckich, szkół i instytucji publicznych złożyli wiązanki pod pomnikami ofiar.

W czasie II wojny światowej na Górze Śmierci w niemieckim obozie pracy zginęło około 15 tys. jeńców różnej narodowości.

Posłuchaj:
Stanisław Szuro
Młodzież
Anna Zboch
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Przegląd prasy katolickiej - Dorota Kunc, ks. Piotr Adamczyk
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30