Młody mężczyzna zmarł tuż po wyjściu od lekarza

27.10.2017

37-latek źle się poczuł po siłowni, narzekał na ból w okolicy serca i drętwienie rąk. Ojciec zawiózł go na opiekę całodobową do szpitala Szczeklika w Tarnowie. Wg relacji ojca, lekarka zrobiła EKG, po czym stwierdziła że nie widzi żadnych nieprawidłowości i wypisała młodego mężczyznę do domu.

Zaraz po wyjściu ze szpitala, 37-latek przewrócił się obok swojego samochodu na parkingu szpitalnym, niedługo potem zmarł.

– Stwierdzono nagłe zatrzymanie krążenia i uraz głowy oraz rozległy zawał. Był reanimowany, przeszedł zabieg hemodynamiczny – usłyszała reporterka RDN od dyrektora szpitala Marcina Kuty.

Rodzina ma żal do szpitala, że zbagatelizowano wcześniejsze objawy młodego człowieka, tymczasem szpital nie ma sobie nic do zarzucenia. – Z tych badań nie wynikało, że wymagało to pilnych działań, bo nie pokazywały żadnych patologii. Mówię o badaniu EKG, o badaniu fizykalnym, bo nie było żadnych zmian. Tak może być, bo są zawały, które nie pokazują żadnych zmian w zapisie EKG. Czy mogliśmy coś więcej zrobić? Wychodzi na to, że nie. Na izbie przyjęć był doświadczony kardiolog, zabieg wykonywał jeszcze bardziej doświadczony lekarz – twierdzi dyrektor placówki.

Do zdarzenia doszło w dniu kiedy protestowali rezydenci. To był tzw. dzień bez lekarza. Szef placówki twierdzi, że te okoliczności nie miały żadnego związku, bo zespół medyczny był w pełnym składzie. – Obsada była taka sama, jak w innych dniach, zgodnie z grafikiem. Chcę bardzo mocno podkreślić, żeby nie nastąpiły jakiekolwiek spekulacje, bo jest zbieżność dat i okoliczności, że gdyby to się nie zdarzyło w dniu, kiedy lekarze protestują, można by było się inaczej zachować. Po wnikliwej analizie zdarzeń takich związków nie mogę stwierdzić i chcę przeciwko temu bardzo mocno zaprotestować – mówi Marcin Kuta.

Postępowanie w sprawie nagłej śmierci mężczyzny prowadzi tarnowska prokuratura. Przeprowadzona sekcja zwłok w krakowskim zakładzie medycyny sądowej wykazała, że żadne obrażenia zewnętrzne nie wpłynęły na zgon pacjenta. Teraz śledczy czekają na wyniki histopatologiczne. Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, sprawdzany będzie też motyw ewentualnego błędu w sztuce medycznej.

 

Posłuchaj:
Marcin Kuta
Marcin Kuta
Jadwiga Koziol, Aneta Mleczko
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Gabriela Kuca, Sebastian Szafarz
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Bukowiec
play
Słowo za słowo (NS) - Komentarz do sesji Rady Miasta N.Sącza
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30