Powiśle i malowane chaty, czyli propozycja dla miłośników sztuki ludowej

01.08.2020

Zagroda Felicji Curyłowej w Zalipiu to jedna z tych atrakcji, które w regionie cieszą się największym zainteresowaniem wśród turystów.

Gości przyciągają unikatowe malowane chaty w tym regionie Powiśla – mówi Danuta Cetera, kustosz Muzeum Etnograficznego w Tarnowie.

– Dawna, stara tradycja ludowa zdobienia domów jest ciągle żywa tylko w naszym regionie. Domy to żywe skanseny. Gospodarze dostosowują to tradycyjne zdobnictwo ludowe do współczesności i zdobienia możemy oglądać nie tylko na domach, ale na ceramice, ubraniach, różnych rzeczach czy samochodach.

Początek malowania chat w Zalipiu sięga XVIII wieku.

– Malowanie zaczęło się, kiedy jeszcze chaty nie miały pieców z kominami, były to tzw. dymne chaty, które były w środku osmolone. Z poczucia estetyki wśród gospodyń zaczęło się zdobienie tych brudnych ścian. Na początku było to nanoszenia białych wzorów wapnem.

Zagrodę Felicji Curyłowej Muzeum Okręgowego w Tarnowie można oglądać na razie tylko z zewnątrz.

Powodem są obostrzenia sanitarne.

Dodajmy, że na Powiślu jest ponad 100 osób malujących.

Posłuchaj:
Danuta Cetera
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Paweł Klimek
play
Słowo za Słowo (NS)- Wiesław Pióro
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN