Jest pozwolenie dla Kronospanu – mieszkańcy mają niedosyt

21.06.2018

Prowadzenie ciągłego pomiaru emisji w suszarni wiórów i włókien, wykonanie instalacji redukcji tlenku azotu oraz brak zgody na wykorzystywanie odpadów drewna poużytkowego. To tylko niektóre obostrzenia zapisane w pozwoleniu zintegrowanym, które urząd marszałkowski w Rzeszowie nałożył na Kronospan.

Po wydanym pozwoleniu rozżalenia nie kryją też mielczanie, którzy liczyli na większe ograniczenia dla zakładu. Firma z kolei uważa, że działalność marszałka cyt. zagraża funkcjonowaniu firmy i stoi w sprzeczności do wolności gospodarczej.

Władysław Ortyl podkarpacki marszałek podkreśla, że decyzja jest najbardziej restrykcyjną z dotychczas wydanych dla mieleckiej firmy. – Kronospan będzie zobowiązany m.in. do prowadzenia ciągłego pomiaru emisji na emitorach E5 i E101, wykonywane pomiarów okresowych, raz na dwa tygodnie emitowanych zanieczyszczeń. Te wprowadzone warunki są prawie takie jak dla spalarni – mówi marszałek.

Te obostrzenia dla firmy nie zadowalają jednak mieszkańców. – Jesteśmy zszokowani, bo połowę rzeczy, które tutaj słyszeliśmy, nie spełnia naszych oczekiwań. Oczywiście, że będziemy się odwoływać od tej decyzji – mówi Szymon Kuś organizator czerwcowego protestu przeciwko firmie.

W przesłanym do mediów oświadczeniu Kronospan pisze, że wymuszanie na firmie przyjęcia skrajnie niskich norm emisji substancji, połączone z prowadzeniem stałego monitoringu, na bardzo restrykcyjnych zasadach, stanowi bezprecedensową ingerencję w działalność prywatnego przedsiębiorstwa.

Na odwołanie się od decyzji marszałka Kronospan i strona społeczna mają 14 dni.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Arkadiusz Mikuła
play
Słowo za słowo(NS)-Jacek Lelek
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN