Pracownicy spalonego marketu z elektroniką nie stracą pracy

22.09.2020

Pracownicy marketu z elektroniką, który spłonął wczoraj (21.09) przy ul. Węgierskiej w Nowym Sączu, nie mają powodów do obaw – zapewnia rzecznik prasowy sieci sklepów Michał Mystkowski. Teraz na zgliszczach marketu, pracują służby, które cały czas szacują straty. Na razie jest jednak za wcześnie, by mówić zarówno o przyczynach tego pożaru, jak i o stratach.

– Przyczyny na tę chwilę nie są znane, natomiast trwają prace nad oszacowaniem kosztów. Asortyment w tym elektromarkecie uległ całkowitemu zniszczeniu, cały zespół tego elektromarketu otrzyma lub otrzymał już nowe zadania. Część zostanie przekierowana do obsługi zamówień internetowych, w tym aspekcie pracownicy mogą czuć się spokojnie.

Jak dodaje Michał Mystkowski – pozostali pracownicy zostali przekierowani do innego marketu tej sieci na terenie Nowego Sącza.

Nie wiadomo też czy market zostanie odbudowany, to zależy od zniszczeń konstrukcji. Wiadomo, że sieć była jedynie najemcą hali i to do właściciela będzie należała ewentualna decyzja o jej odbudowie.

Posłuchaj:
Michał Mystkowski
Aleksandra Podziewska
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Arkadiusz Mikuła
play
Słowo za słowo(NS)-Jacek Lelek
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN