Psy zagryzają owce w Obidzy

31.05.2020

Nasze radio już kilka razy interweniowało w sprawie bezpańskich psów na terenie Sądecczyzny. W ostatni miesiącach mieliśmy zgłoszenia od naszych słuchaczy ze Starego Sącza czy Limanowej. Tym razem sprawa dotyczy wioski w Beskidzie Sądeckim, w gminie Łącko.

W Obidzy kilku gospodarzy hoduje jeszcze owce. Jeden z nich, pan Władysław, w tym tygodniu znalazł dwie zagryzione sztuki. Podejrzewa, że sprawcą nie był wilk, czy inne leśne zwierze, ale właśnie zdziczałe psy, które od pewnego czasu krążą po okolicy.

Jest straszne zagrożenie i nie daj Boże mogą zaatakować dzieci, które przemierzają przez las do szkoły. Są takie przypadki, że do szkoły trzeba się udać w roku szkolnym przez kawałek lasu. Mogą tę psy zaatakować, to się nie obroni, takie dziecko – obawia się pan Władysław.

Nasz słuchacz udokumentował zdarzenie. Wraz z miejscowym sołtysem zgłosił też sprawę do Urzędy Gminy w Łącku oraz na policję. O zdarzeniu zostało też poinformowane Nadleśnictwo Stary Sącz. Gdyby sprawcą zamieszania były dzikie zwierzęta np. wilk, wtedy poszkodowany gospodarz mógłby wnosić o odszkodowanie.

Leśnicy mają nie tylko, że przekonanie ale wiedzę, bo byli naocznymi świadkami, że to są wałęsające się psy. W świetle tego co kojarzę, jeżeli chodzi o ustawę o ochronie zwierząt, no to tutaj właściwym jest samorząd gminy – mówi nadleśniczy Paweł Szczygieł.

Wójt Łącka potwierdza, że od pewnego czasu są zgłoszenia. Gmina oczywiście zajmie się tematem, ale jest jeszcze problem właścicieli psów. Nie jest bowiem łatwo ustalić czy czworonogi są rzeczywiście bezpańskie czy mają właściciela na przykład w miejscowości obok. Jan Dziedzina mówi, że potrzebna jest tu stała współpraca ze strony mieszkańców.

Problem jest taki żeby mieć informację w miarę na bieżąco, kiedy te psy w danym miejscu są, no bo one się przemieszczają bardzo szybko. Jest faktem, że od kilku dni ten problem dość mocno daje się we znaki i są zgłoszenia. My odławiamy psy pod warunkiem, że się uda je gdzieś zlokalizować i nie zdążą uciec, no bo to przecież nie jest rzeczą prostą takiego psa odłowić – podkreśla wójt.

Podkreśla, że odłowione zwierzęta będą trafiać do schroniska, aby tam czekać na ewentualną adopcję. Jeśli w waszej okolicy dochodzi do takich sytuacji powiadomcie swój urząd gminy.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Czech
play
Słowo za słowo(NS) - Wiesław Pióro
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN