Radio RDN na największym festiwalu podróżniczym w Polsce

13.03.2018

Wieści o najbardziej spektakularnych wyczynach i najciekawszych podróżach przywiozła z Kolosów w Gdyni nasza reporterka Krystyna Pasek. Przez festiwal przewijają się co roku tysiące osób, a polscy podróżnicy, żeglarze i alpiniści walczą o słynne już statuetki, które są przyznawane od 20 lat.

Tegoroczny Super Kolos za całokształt dokonań powędrował do Anny Czerwińskiej, wybitnej himalaistki.

– Nachodziłam się po górach i jeszcze się nachodzę – zapewniała w rozmowie z reporterką RDN. – Największy niespełniony sen to K2. Gdybym miała ten szczyt, mogłabym nawet zmienić zainteresowania, ale bez K2 te góry są dla mnie cały czas magnesem – dodała.

Kolos w kategorii Wyczyn Roku został przyznany Aleksandrowi Dobie. 71-latek po raz trzeci samotnie przepłynął Atlantyk kajakiem. Naszej reporterce mówił, że od drugiej edycji jest bywalcem festiwalu. Ma zresztą już na koncie Super Kolosa, a imprezę w Gdyni bardzo sobie ceni. – Jej uczestnicy wędrują po całym świecie, robią niesamowite wyprawy. Dla tych ludzi, którzy są widzami to jest inspiracja – przekonuje.

Kolos w kategorii Alpinizm został przyznany Markowi Raganowiczowi za świetne stylowo, samotne wytyczenie dwóch nowych dróg „MatraMandala” i ‚Secret of Silence” na Ziemi Baffina. Wspinacz nie mógł odebrać nagrody osobiście, bo znów wezwała go Arktyka. Podziękował za nagrodę z dużego ekranu. – Niestety nie mogę dokonać prezentacji moich przejść osobiście, bo wracam na ziemię Baffina, na kolejną wyprawę – mówił.

Kategoria Podróże należała do Norberta Pokorskiego i Marka Połchowskiego, którzy zostali docenieni statuetką za eksplorację trudno dostępnych rejonów Grenlandii. Kolos za eksplorację jaskiń Picos de Europa powędrował do Speleoclubu Wrocław. Kapituła zdecydowała natomiast, że nie przyzna w tym roku statuetki w kategorii Żeglarstwo.

Kolosy w Gdyni to nie tylko okazja do wręczania nagród. W kuluarach i na salach widowiskowych toczą się dyskusje na aktualne tematy. Jeden z nich to oczywiście narodowa wyprawa na K2, niestety nieudana. Szczyt pozostaje ostatnim, niezdobytym zimą, a ekipa polskich himalaistów wkrótce wróci do kraju. W Polsce jest jednak już Rafał Fronia, który opuścił wyprawę po złamaniu ręki. W Gdyni mówił, że wciąż wierzy, że to Polacy wejdą na tę górę zimą. – Gdybym w to nie wierzył w to od samego początku, to bym w tym nie uczestniczył. Nadzieja zamarza ostatnia. K2 wciąż dla Polaków – powiedział.

 

 

 

 

Krystyna Pasek, Na zdjęciu Anna Czerwińska, fot. Lechosław Dzierżak
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy