Zamieszanie z przemówieniem prezydenta – radni PiS mówią, że nie przeszkadzali

28.12.2017

Radni PiS-u odpierają  zarzuty o rzekomym incydencie z przeszkadzaniem prezydentowi podczas życzeń świątecznych. Ich zdaniem żaden incydent nie miał miejsca.

Mowa o przerwaniu czy też komentowaniu i kwestionowaniu przemówienia prezydenta Tarnowa podczas opłatka dla samorządowców.

Radni PiS-u pociągnięci do tablicy mówią, że do niczego takiego nie doszło, a prezydent jest przeczulony. – Trudno podejrzewać, żeby podczas przemówienia kogokolwiek panowała grobowa cisza, ale z tego powodu nikt nie wyciąga konsekwencji w stosunku do ludzi, którzy rozmawiają między sobą – wyjaśnia Jacek Łabno. – Nie słyszałem żadnej wypowiedzi, żadnego komentarza. No być może pan prezydent jest już przemęczony, jest koniec roku, zmiany budżetowe, to obciąża. Pan prezydent mógł więc usłyszeć to, czego nie było. Na barki jego przemęczenia kieruję w ogóle tworzenie takiej sytuacji. My nie kontestowaliśmy, nie mruczeliśmy. Pan wicemarszałek Sorys stał znacznie dalej, nie wiem co mógł usłyszeć –  komentuje radny Łabno.

Zaprzecza podobnemu incydentowi również radny Józef Gancarz. – Zawsze spokojnie słuchamy przemówień, niezależnie od tego, kto się wypowiada. Chyba kampania wyborcza niektórym już za szybko wchodzi do głowy. Nie wiem, kto taką politykę prowadzi, ale po opłatku, zamiast mieć atmosferę świąteczną to mamy atmosferę polityczną. Na sali było kilkaset osób, z każdej strony mógł być jakiś odgłos. My nie kontestowaliśmy – zapewnia radny Gancarz.

Innego zdania jest radna Maria Borys-Latała. Jej zdaniem w czasie składania życzeń przez prezydenta Romana Ciepielę ktoś z radnych PiS-u powiedział głośno – „To już było”. – Kiedy pan prezydent składał życzenia chyba coś powtórzył drugi raz, ale to był bardzo nieelegancki sposób ze strony słuchaczy, żeby w taki sposób to komentować. Takie zachowanie jest poniżej krytyki, żeby na takiej uroczystości coś takiego mówić. Było to bardzo niesmaczne i nie na miejscu – mówi radna.

Jak już informowaliśmy, wicemarszałek województwa małopolskiego Stanisław Sorys, komentował to zdarzenie jako niesmaczne i bulwersujące. Mówił, że szefowie partii powinni wyciągnąć konsekwencje w stosunku do winnych.

Posłuchaj:
Jacek Łabno
Józef Gancarz
Maria Borys-Latała
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Bartosz Brzyski
play
Słowo za Słowo (NS)- Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN