Radni PiS-u i Wybieram Nowy Sącz: To prezydent odpowiada za brak skarbnika

14.12.2018

Wybór skarbnika był swoistym dolaniem oliwy do ognia podczas ostatnich obrad rady miasta. Prezydent Ludomir Handzel zaproponował na stanowisko skarbnika Renatę Serugę-Tokarz. W jego imieniu tę propozycję przekazywał wiceprezydent Artur Bochenek. Jak podkreślał, Renata Seruga-Tokarz spełnia wszystkie wymagania i ma potrzebne doświadczenie do sprawowania tej funkcji.

Jednak radni Prawa i Sprawiedliwości nie zgodzili się na dopuszczenie tego punktu do porządku obrad. Swoją decyzję tłumaczyli tym, że zbyt późno zostali poinformowani o planowanym powołaniu skarbnika.

– Pan prezydent zadecydował o osobie, którą powołuje i przedstawił nam ją w przeddzień obrad rady. Wcześniej nikt z nami o tym nie rozmawiał – tłumaczy Iwona Mularczyk, przewodnicząca rady miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. – To nie prezydent wybiera skarbnika. Jego zadaniem jest jedynie przedłożenie kandydatury radzie miasta, która decyduje o tym, kto obejmie to stanowisko. Skarbnik jest bardzo ważną funkcją, która zarazem wiąże prezydenta i radę – dodaje.

Jak przekonuje Wojciech Piech, radny klubu Wybieram Nowy Sącz, na decyzję radnych miało wpływ zachowanie wiceprezydenta i sposób prezentacji kandydatki. – Można powiedzieć rzutem na taśmę i w ostatniej chwili przedstawiana jest nam kandydatura osoby, której praktycznie nie znamy. Oczekuje się do nas, że można powiedzieć w ciemno zachowamy się, jak maszynki do głosowania i zaakceptujemy tę propozycję. Ustawodawca, stworzył pewną konstrukcje powoływania skarbnika i podzielił odpowiedzialność na dwa organy: władzy wykonawczej i uchwałodawczej – wyjaśnia były wiceprezydent Nowego Sącza.

Jednak Ludomir Handzel odpiera te zarzuty i twierdzi, że decyzje radnych utrudniają funkcjonowanie urzędu. – Nie możemy paraliżować miasta, ponieważ na tę funkcję został przedstawiony dobry kandydat i myślę, że zyska akceptację rady – tłumaczy prezydent.

Przez ostatnie ponad 20 lat skarbnikiem była Jadwiga Kusiak, która odeszła na emeryturę. – O tym fakcie dowiedziałem się zaraz po zaprzysiężeniu. Dlatego do tej pory trwały rozmowy i poszukiwania osób, które mogą objąć tę funkcję – wyjaśnia Ludomir Handzel.

Radny Wojciech Piech przekonuje również, że nowy prezydent w zły sposób pożegnał się ustępującą skarbnik. – Rozmawiałem z byłą panią skarbnik, pytałem ją czy prezydent znalazł z nią czas na rozmowę, na temat finansów miasta. Jak udało mi się dowiedzieć, rozmowa trwała około 4 minut, a głównym tematem było kiedy pani skarbnik odchodzi na emeryturę – dodaje.

Władze miasta przekonują, że brak skarbnika może skutkować utraceniem przez Nowy Sącz 800 tysięcy dotacji na remont ulicy Długosza. Jednak radni są zdania, że zgodnie z przepisami nie może dojść do takiej sytuacji. Najbliższa sesja rady miasta już we wtorek (18.12). Jak udało nam się dowiedzieć znalazł się tam punkt dotyczący wyboru skarbnika.

Posłuchaj:
Iwona Mularczyk
Wojciech Piech
Ludomir Handzel
Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Arkadiusz Mikuła
play
Słowo za Słowo (NS)- Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN