Sądeccy ratownicy i strażacy ratują innych, ale muszą dbać również o własne bezpieczeństwo

06.04.2020

W dobie pandemii koronawirusa, dezynfekcja to podstawa. – Przeprowadzamy ją nawet kilka razy dziennie w naszej jednostce – mówi krynicki strażak Sebastian Janczura.

– Już sama zmiana służby odbywa się tak, że nie mamy kontaktu ze sobą. Zgodnie z zachowaniem procedur dezynfekcja pod każdym możliwym względem, wykonywana także na jednostce kilka razy dziennie, nawet jeżeli nie wyjeżdżamy na akcję. Wszystko po to, by zredukować możliwość rozprzestrzeniania się koronawirusa – dodaje Sebastian Janczura.

Niestety podobnie jak w całej Polsce problemem dla ratowników jest brak wystarczającej liczby środków ochrony osobistej. Wiele osób podjęło się więc szycia maseczek, czy produkcji przyłbic. Jednostki ratownicze z Krynicy, Muszyny, Tylicza i Piwnicznej uruchomiły też zbiórkę pieniędzy na zakup niezbędnego sprzętu – https://zrzutka.pl/axzg9k Do tej pory udało się zebrać ponad 17 tysięcy złotych.

Posłuchaj:
Sebastian Janczura
Marek Jaśkiewicz, fot. PSP Nowy Sącz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Jakub Kwaśny
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Rokosz
play
Słowo za Słowo (NS)- Milenia Małecka Rogal
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Korki od prezydenta
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN