Sądecka Infrastruktura Miejska do likwidacji? [WYNIKI AUDYTU]

25.02.2019

Ważą się losy spółki Sądecka Infrastruktura Miejska. Po przeprowadzonej kontroli okazało się, że ta miejska spółka ma duże straty finansowe. W ciągu miesiąca ma zostać zwołane walne posiedzenie Rady Nadzorczej spółki, po którym rada miasta zdecyduje o jej przyszłości.

– Sytuacja spółki jest bardzo kiepska. Prognozowany wynik za rok 2018 to strata, która tak naprawdę przekracza wartość kapitału zakładowego, a mówimy o kwocie 170 tysięcy złotych. Niestety wymaganym jest, żeby miasto dofinansowało spółkę. Chodzi o 200 tysięcy złotych -przekonuje prezes SIM Anna Bednarczyk – Maśko.

Kapitał zakładowy spółki to równe 100 tysięcy złotych. Z kontroli wynika, że spółka była źle zarządzana. W ubiegłym roku pracowało w niej 29 pracowników zatrudnionych na umowę o pracę i 7 na umowie zlecenie. Spółka straciła jednak dofinansowanie z PFRON-u w wysokości 32 tysięcy złotych, na zatrudnienie osoby niepełnosprawnej. Tym samym nie ma już możliwości zatrudniania innych osób niepełnosprawnych. – Polegało to na błędnym wypłacaniu wynagrodzenia dla dwóch pracowników. Zgodnie z ustawą wynagrodzenie powinno być wypłacane przelewem na konto bankowe, bądź przekazem pocztowym.  W tym przypadku wynagrodzenie było przekazywane do ręki – wyjaśnia Bednarczyk-Maśko.

Spółka straciła również 31 tysięcy złotych, jako inwestor zastępczy przy projektowaniu stadionu Sandecji. SIM przeszacował też budowę szaletu przy ulicy Sobieskiego, a inwestycja zamknęła się z ponad 12 tysiącami złotych na minusie. Oprócz przerostu administracji w SIM-ie, prezydent Ludomir Handzel wskazuje także na duże koszty ogrzewania budynku przy ulicy Grybowskiej. Rocznie jest to 30 tysięcy złotych.

Władze miasta nie ukrywają, że najlepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja spółki. Jej obowiązki mógłby przejąć STBS, NOVA, czy Miejski Zarząd Dróg. Jednak prezydent uspokaja, że likwidacja SIM-u nie musi oznaczać zwolnień pracowników. Spokojni mogą być Ci, którzy zajmują się obsługą parkingów, placu targowego, czy szaletów. – Pracownicy, którzy wykonują te zadania, będą bezpieczni i mogą mieć zatrudnienie w innych jednostkach miejskich. Utrzymanie tej spółki bardzo dużo kosztuje mieszkańców Nowego Sącza i będziemy musieli do niej dokładać z i tak  pustego budżetu miasta – wyjaśnia Ludomir Handzel.

Ewentualne zwolnienia mogą dotknąć pracowników administracji. Sądecka Infrastruktura Miejska została powołana przez poprzednie władze miasta pod koniec 2015 roku. Do niedawna jej prezesem był Marek Oleniacz, który jeszcze przed odwołaniem, w sprawozdaniu rocznym podkreślał, że jeśli spółka nie otrzyma nowych zadań, to jej istnienie nie ma sensu.

Posłuchaj:
Ludomir Handzel
Anna Bednarczyk - Maśko
Jakub Pędzich
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy