Sądeckie Pogotowie Ratunkowe zamknie rok na plusie

22.11.2019

Po stracie w wysokości miliona sześciuset tysięcy złotych i zaległych wpłatach w wysokości milion siedemset tysięcy złotych do ZUS w 2018 roku Sądeckie Pogotowie Ratunkowe zamknie ten rok na plusie. Taka informacja podzieli się z nami podczas porannej rozmowy w studiu RDN starosta nowosądecki Marek Kwiatkowski.

Informacja jest zaskakująca w świetle tego, że służba zdrowia mierzy się od dłuższego czasu z wieloma problemami, takimi jak brak lekarzy czy pielęgniarek. Finanse to też zazwyczaj trudny temat. Zdaniem starosty zysk Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego może sięgnąć w tym roku nawet do 400 tysięcy złotych.

– Nowa pani dyrektor bardzo dobrze sobie radzi w tej firmie, bo wiemy, że w ubiegłym roku była strata w wysokości miliona 620 tysięcy złotych i zaległości z tytułu ZUS milion 700, a więc katastrofalna sytuacja. My wychodzimy z tej sytuacji być może, że ten zysk będzie w granicach 300-400 tysięcy. Udało nam się pozyskać milion 200 tysięcy na zakup super nowoczesnych karetek.

Dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego Bożena Hudzik nie jest jednak tak optymistyczna jeśli chodzi o wysokość zysku jaki zostanie wygenerowany.

– Po złym 2018 roku udaję nam się zbilansować jednostkę. Od początku roku generujemy nie stratę, tylko zysk. A jaki to jest zysk, chciałabym to zostawić w takiej maleńkiej tajemnicy i jak będziemy bliżej końca roku, to Sądeczanie się o nim dowiedzą. To jest wysiłek całego personelu zespołów ratowniczych w głównej mierze. Tutaj pracownicy wykazali się ogromną determinacją, co niezmiernie cieszy.

Wpływ na to, że na koniec roku pojawi się plus miało kilka rzeczy.

– Wprowadzenie zespołów 2-osobowych, bo to jest największy koszt, ale również zmiany organizacyjne w strukturze pogotowia, które pozwoliły nam zaoszczędzić środki i to nie małe środki. Trzeba było doprowadzić do racjonalizacji kosztów, ekonomizacji przedmiotowej sprawie, dlatego też musiałam niejednokrotnie sięgnąć do kieszeni pracowników. Zrozumieli to i udaje nam się do przodu prowadzić to nasze sądeckie pogotowie.

Ale do tematu i słów starosty sądeckiego odniósł się również Józef Zygmunt były dyrektor sądeckiego pogotowia, który mówi, że za jego kadencji, czyli przez osiem lat Sądeckie Pogotowie Ratunkowe również zamykało swój bilans na plusie.

– Zdarzył się tylko jeden rok, 2018, który przyniósł stratę, a strata była spowodowana tym, że do końca chcieliśmy utrzymać 3-osobowe zespoły. Widocznie dobrze przygotowałem Pogotowie do 2-osobowych załóg, ponieważ teraz załogi 2-osobowe jeżdżą. Przez te 8 lat, kiedy ja wcześniej pracowałem, były zyski w Sądeckim Pogotowiu Ratunkowym. Chce powiedzieć, że wymieniłem cały tabor samochodowy, chce powiedzieć, że wyremontowałem wszystkie obiekty, utworzyłem cztery dodatkowe podstacje od samego początku.

Zdaniem obecnej dyrektor potrzeba jeszcze wielu zmian. Jednym z największych problemów Pogotowia Ratunkowego są oczywiście finansowanie, bo ryczałt, jaki otrzymuje firma, opiera się na stawkach z 2011 roku, a od tych 8 lat ceny, chociażby za paliwo zmieniały się już wielokrotnie.

Karetki, którymi dysponuję Pogotowie mają średnią wieku około 6 lat, ale i tu jest pozytyw. W styczniu w pogotowiu powinny pojawić się nowe karetki przystosowane do pracy w trudnym terenie Sądecczyzny.

Posłuchaj:
Aleksandra Podziewska
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Siadek, Renata Sobkowiak-Zabawa, ks. Marcin Gryzło
play
Słowo za Słowo (NS)- Artur Bochenek
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30