Sądeczanka odzyskała pieniądze, które wyłudzili od niej oszuści

09.01.2020

Sądeccy policjanci odzyskali pieniądze, które seniorka przekazała oszustom. Mieszkanka regionu na kilka miesięcy straciła 150 tysięcy złotych. Jak zadziałali oszuści?

Tym razem wykorzystali metodę na „wypadek synka”. Seniorka otrzymała telefon z angielskiego numeru z informacją, że jej dziecko spowodowało wypadek. Oszust podał się przy tym za policjanta. Po chwili zadzwonił jeszcze raz, by przekazać, że potrącona kobieta zmarła właśnie w szpitalu, a jej syn może uniknąć więzienia tylko pod warunkiem wpłaty kaucji.

Po przesyłkę wysłano kierowcę taksówki, po którego oszust także zadzwonił z angielskiego numeru. Kierowcę wysłał pod wskazany adres pokrzywdzonej informując, że w jednej kopercie otrzyma przesyłkę, a w drugiej mniejszej – pieniądze za kurs na Śląsk. Tam miało dojść do przekazania łupu.

Zanim jednak do tego doszło, pieniądze przejęli kryniccy i sądeccy policjanci, którzy od razu zareagowali na zgłoszenie.

Policja zwraca uwagę, żeby nigdy nie przekazywać pieniędzy w taki sposób. Prośba o dwie koperty powinny wzbudzić czujność. Jeśli ktoś do Was dzwoni

O tej sytuacji seniorka powiadomiła policjantów kilka godzin po przekazaniu pieniędzy, ponieważ dopiero po tym czasie skontaktowała się z synem, który w żadnym wypadku nie uczestniczył.

Policja przejęła pieniądze już na Śląsku. – W efekcie mężczyzna usłyszał od policjantów zarzut pomocnictwa w dokonaniu przez inną osobę oszustwa, tj. przestępstwo z art. 18 par. 3 kodeksu karnego w związku z art. 286 par. 1 kodeksu karnego, za które grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawcy tego oszustwa – informuje sądecka komenda policji.

Jak postąpić w takiej sytuacji?

Musimy mieć świadomość, że wyobraźnia oszustów nie zna granic, a wykorzystują oni najczęściej zaufanie i ‚dobre serce’ starszych osób. W trakcie rozmowy proszą o pieniądze i zaznaczają, że nie będą w stanie ich sami odebrać, a zrobi to za nich ktoś inny, np. bliski przyjaciel, zaufany kolega, kurier czy taksówkarz. Opisują bardzo trudną sytuację w której się znaleźli np. problemy finansowe, wypadek drogowy, operację ratującą im życie czy okazjonalne kupno samochodu, za który muszą zapłacić ‚od ręki” by nie stracić korzystnej dla nich okazji itp.

O czym pamiętać

Sądeccy policjanci przypominają, że każda osoba, która znajdzie się w podobnej sytuacji, powinna upewnić się czy faktycznie dzwonił ktoś z rodziny lub jej bliskich znajomych. Dlatego najlepiej zadzwonić na znany nam numer telefonu córki, syna, krewnego czy wnuka (w zależności od tego na kogo powołuje się oszust) i upewnić się czy faktycznie znalazł się w trudnej sytuacji i potrzebuje pieniędzy. Wykonanie takiego telefonu pozwoli sprawdzić sytuację i uchroni przed utratą pieniędzy w przypadku próby ich wyłudzenia.

Pamiętajmy, by pod żadnym pozorem nie przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy. Pamiętajmy także, że policjanci nigdy nie żądają i nie odbierają pieniędzy, jak również nie proszą o ich przekazanie obcym osobom.

W razie jakichkolwiek wątpliwości należy niezwłocznie skontaktować się z najbliższą jednostką Policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Przekażmy apel swoim bliskim i znajomym

Ważne jest by taki apel, jak i sposób radzenia sobie w takich sytuacjach dotarły do jak najliczniejszej grupy osób starszych, dlatego policjanci apelują by przekazać taką informację członkom naszych rodzin czy sąsiadom. Im więcej seniorów będzie miało świadomość jak wygląda schemat wyłudzania pieniędzy metodami na córkę, syna czy krewnego, tym mniej z nich straci oszczędności niejednokrotnie swojego życia.

Posłuchaj:
Maria Mółka
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Bartosz Brzyski
play
Słowo za Słowo (NS)- Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN